Przyjechałam do domu po czterech latach z pieniędzmi na mieszkanie. Zaczęli wtedy synowie kłócić się między sobą, któremu pierwszemu mam kupić mieszkanie. Ale szybko ich uspokoiłam, mówiąc, że kupuję mieszkanie dla siebie. I wtedy się zaczęło! Synowie z synowymi zaczęli mi mówić, jaka to jestem zła, że żadna matka tak by nie zrobiła, ale mnie to nie obchodzi
Do Londynu nie pojechałam z własnej woli, dobrze mi się żyło w mojej wsi. Miałam swój dom, trzymałam gospodarstwo, uprawiałam ogród – jednym słowem, na życie mi wystarczało. Z mężem… Continue reading "Przyjechałam do domu po czterech latach z pieniędzmi na mieszkanie. Zaczęli wtedy synowie kłócić się między sobą, któremu pierwszemu mam kupić mieszkanie. Ale szybko ich uspokoiłam, mówiąc, że kupuję mieszkanie dla siebie. I wtedy się zaczęło! Synowie z synowymi zaczęli mi mówić, jaka to jestem zła, że żadna matka tak by nie zrobiła, ale mnie to nie obchodzi"