– Mamo, tato – zwrócił się Wiktor do rodziców – chcę wam powiedzieć, że my z Martą bierzemy ślub. Anna i Michał wymienili spojrzenia, a Anna, zmieniając wyraz twarzy, zapytała: – Z którą Martą? – ledwie dosłyszalnie wyszeptała, bojąc się usłyszeć odpowiedź syna. – No, z naszą sąsiadką. Anna przez pięć minut siedziała w jakimś osłupieniu, a potem nagle wykrzyknęła: – Zwariowałeś?!
Marta siedziała na ławce przed domem, wystawiając swoją uroczą twarz ku łagodnym promieniom wrześniowego słońca. Nawet zamknęła oczy, delektując się ostatnimi ciepłymi dniami. To był wspaniały relaks po pracy. Nie… Continue reading "– Mamo, tato – zwrócił się Wiktor do rodziców – chcę wam powiedzieć, że my z Martą bierzemy ślub. Anna i Michał wymienili spojrzenia, a Anna, zmieniając wyraz twarzy, zapytała: – Z którą Martą? – ledwie dosłyszalnie wyszeptała, bojąc się usłyszeć odpowiedź syna. – No, z naszą sąsiadką. Anna przez pięć minut siedziała w jakimś osłupieniu, a potem nagle wykrzyknęła: – Zwariowałeś?!"