Jestem od męża starsza o trzy lata, co według teściowej oznacza, że zupełnie do siebie nie pasujemy. I nagle – jakby ktoś go podmienił. Zaczął mi wyrzucać, że wydajemy za dużo pieniędzy, a właściwie – że to ja za dużo wydaję. Potem do tego doszły codzienne kłótnie o drobiazgi. Myślałam, że teściowa stanie po mojej stronie, ale wyszło jeszcze gorzej…
Ostatnio nasze małżeństwo zaczyna się sypać. Jesteśmy razem pięć lat, z czego cztery po ślubie. Teraz chwilowo nie pracuję, mąż jest kierownikiem działu w miejskich wodociągach. Dzieci – na szczęście… Continue reading "Jestem od męża starsza o trzy lata, co według teściowej oznacza, że zupełnie do siebie nie pasujemy. I nagle – jakby ktoś go podmienił. Zaczął mi wyrzucać, że wydajemy za dużo pieniędzy, a właściwie – że to ja za dużo wydaję. Potem do tego doszły codzienne kłótnie o drobiazgi. Myślałam, że teściowa stanie po mojej stronie, ale wyszło jeszcze gorzej…"