– Gdybyś była dobrą żoną, twój mąż nie zachowywałby się w ten sposób. Trzymałby się rodziny. Sama jesteś sobie winna – powiedziała mi teściowa zaraz po tym, jak urodziłam drugie dziecko. Spakowałam rzeczy i wróciłam z dziećmi do mamy. Teściowa zapukała do jej drzwi już następnego dnia — ale nie dlatego, że tęskniła za mną czy wnukami.
Urodziłam się i wychowałam na wsi, daleko od miasta. Uczyłam się w lokalnej szkole podstawowej, a po dziewiątej klasie wyjechałam do miasta wojewódzkiego i rozpoczęłam naukę w technikum. Tam poznałam… Continue reading "– Gdybyś była dobrą żoną, twój mąż nie zachowywałby się w ten sposób. Trzymałby się rodziny. Sama jesteś sobie winna – powiedziała mi teściowa zaraz po tym, jak urodziłam drugie dziecko. Spakowałam rzeczy i wróciłam z dziećmi do mamy. Teściowa zapukała do jej drzwi już następnego dnia — ale nie dlatego, że tęskniła za mną czy wnukami."