Tamtego dnia moja teściowa zadzwoniła niespodziewanie. Powiedziała, że właśnie jest pod naszym blokiem i wpadnie na herbatę. Zatkało mnie. Nie wiedziałam, za co się złapać – góra brudnych naczyń w zlewie, nic nieugotowane, bałagan w salonie, a lodówka… pusta. Ale zanim zdążyłam coś zrobić – już dzwoniła do drzwi. Otworzyłam jej z wymuszoną miną. I właśnie to spotkanie sprawiło, że zapamiętałam mamę mojego męża na całe życie
Kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką, moja mama powtarzała mi coś jak mantrę: „Zobaczysz, jak wyjdziesz za mąż, jak to jest mieć teściową! Wtedy docenisz, jak dobrze miałaś w domu, gdy… Continue reading "Tamtego dnia moja teściowa zadzwoniła niespodziewanie. Powiedziała, że właśnie jest pod naszym blokiem i wpadnie na herbatę. Zatkało mnie. Nie wiedziałam, za co się złapać – góra brudnych naczyń w zlewie, nic nieugotowane, bałagan w salonie, a lodówka… pusta. Ale zanim zdążyłam coś zrobić – już dzwoniła do drzwi. Otworzyłam jej z wymuszoną miną. I właśnie to spotkanie sprawiło, że zapamiętałam mamę mojego męża na całe życie"