Gdy tylko usłyszeliśmy, że Paweł zostawił swoją żonę z piątką dzieci, wielu z nas – choć może to zabrzmi brutalnie – poczuło ulgę. Sąsiedzi zaczęli szeptać między sobą z uśmiechem, że „w końcu przejrzał na oczy”. Sama potem jeszcze nieraz spotykałam Pawła i za każdym razem czułam się za niego szczerze szczęśliwa
Wiadomość, że Paweł odszedł od Haliny, niosła się po całej wsi jak letnia burza – szybko i donośnie. Wszyscy pytali siebie nawzajem: “Czy to możliwe, że w końcu nie wytrzymał… Continue reading "Gdy tylko usłyszeliśmy, że Paweł zostawił swoją żonę z piątką dzieci, wielu z nas – choć może to zabrzmi brutalnie – poczuło ulgę. Sąsiedzi zaczęli szeptać między sobą z uśmiechem, że „w końcu przejrzał na oczy”. Sama potem jeszcze nieraz spotykałam Pawła i za każdym razem czułam się za niego szczerze szczęśliwa"