W dniu swoich czterdziestych urodzin mój mąż powiedział mi wprost, że ma inną kobietę i do niej odchodzi. A ja naiwna myślałam, że w tym wieku, z dziećmi, to on już nikomu nie będzie potrzebny. Okazało się, że jednak jest. Nie miałam czasu na żal. Trzeba było natychmiast szukać pracy, bo przez ostatnie lata byłam w domu, zajmując się dziećmi. Do rozwodu pozostał tydzień, kiedy zadzwonił. Przez te wszystkie dni ani razu się nie pojawił, a teraz nagle mówi, że chce mnie zobaczyć. Ale nie w domu. Zgodziłam się. Spotkaliśmy się w parku niedaleko naszego osiedla
Wszystko zaczęło się psuć tuż przed jego czterdziestką. Nagle zaczął dbać o siebie jak nigdy, wracał coraz później, wymyślał powody, by nie zdążyć na kolację. Coś zaczęło mi nie pasować.… Continue reading "W dniu swoich czterdziestych urodzin mój mąż powiedział mi wprost, że ma inną kobietę i do niej odchodzi. A ja naiwna myślałam, że w tym wieku, z dziećmi, to on już nikomu nie będzie potrzebny. Okazało się, że jednak jest. Nie miałam czasu na żal. Trzeba było natychmiast szukać pracy, bo przez ostatnie lata byłam w domu, zajmując się dziećmi. Do rozwodu pozostał tydzień, kiedy zadzwonił. Przez te wszystkie dni ani razu się nie pojawił, a teraz nagle mówi, że chce mnie zobaczyć. Ale nie w domu. Zgodziłam się. Spotkaliśmy się w parku niedaleko naszego osiedla"