Mieszkamy z siostrą w Warszawie – każda z nas wynajmuje mieszkanie. Tymczasem nasza babcia nadal żyje w swojej własnej, trzypokojowej kawalerce. I co ciekawe – do dziś nie zdecydowała, komu zapisze ją w spadku. My o własnym mieszkaniu na razie możemy tylko pomarzyć, więc taki spadek na pewno bardzo by nam się przydał. Tyle że babcia milczy. A nam niezręcznie zacząć tę rozmowę jako pierwszym
Kiedy byłyśmy dziećmi, myślałam, że spadek to coś, co „z urzędu” przechodzi na dzieci i wnuki. Wydawało mi się, że nie trzeba tego nawet omawiać. Teraz rozumiem, że życie nie… Continue reading "Mieszkamy z siostrą w Warszawie – każda z nas wynajmuje mieszkanie. Tymczasem nasza babcia nadal żyje w swojej własnej, trzypokojowej kawalerce. I co ciekawe – do dziś nie zdecydowała, komu zapisze ją w spadku. My o własnym mieszkaniu na razie możemy tylko pomarzyć, więc taki spadek na pewno bardzo by nam się przydał. Tyle że babcia milczy. A nam niezręcznie zacząć tę rozmowę jako pierwszym"