Pewnego razu, w trakcie rozmowy, mój mąż powiedział mimochodem, że ma wątpliwości, czy nasza córka rzeczywiście jest jego dzieckiem. Później takie myśli i rozmowy powracały co jakiś czas, a córka, wyczuwając chyba tę atmosferę, w wieku nastoletnim stała się nie do zniesienia. Wydaje mi się, że też czuła się obca, chociaż nigdy jej tego wprost nie powiedziałam. Ale im była starsza, tym wyraźniej widziałam, że nie mamy ze sobą nic wspólnego – ani fizycznie, ani charakterologicznie
Mam 64 lata. Urodziłam moją córkę bardzo młodo – miałam zaledwie 18 lat. Kiedy moi rodzice dowiedzieli się o ciąży, odnaleźli mojego „narzeczonego” i wspólnie z jego rodzicami doprowadzili do… Continue reading "Pewnego razu, w trakcie rozmowy, mój mąż powiedział mimochodem, że ma wątpliwości, czy nasza córka rzeczywiście jest jego dzieckiem. Później takie myśli i rozmowy powracały co jakiś czas, a córka, wyczuwając chyba tę atmosferę, w wieku nastoletnim stała się nie do zniesienia. Wydaje mi się, że też czuła się obca, chociaż nigdy jej tego wprost nie powiedziałam. Ale im była starsza, tym wyraźniej widziałam, że nie mamy ze sobą nic wspólnego – ani fizycznie, ani charakterologicznie"