Syn się ożenił, mieszkamy w tym samym mieście, a wnuka, który ma już osiem miesięcy, jeszcze ani razu nie widziałam. Kiedyś w niedzielę razem z mężem i córką wzięliśmy balony, kwiaty, zabawki, prezenty, kupiliśmy tort i poszliśmy w odwiedziny do syna i synowej. Synowa wyraźnie się nas nie spodziewała
– Kto by pomyślał! – opowiada moja znajoma, Maria. – Mój wnuk ma już prawie osiem miesięcy, a my go jeszcze na oczy nie widzieliśmy, choć mieszkamy w tym samym… Continue reading "Syn się ożenił, mieszkamy w tym samym mieście, a wnuka, który ma już osiem miesięcy, jeszcze ani razu nie widziałam. Kiedyś w niedzielę razem z mężem i córką wzięliśmy balony, kwiaty, zabawki, prezenty, kupiliśmy tort i poszliśmy w odwiedziny do syna i synowej. Synowa wyraźnie się nas nie spodziewała"