Osiem lat temu poznałam mojego męża, Piotra. Już wtedy był po rozwodzie i miał syna. Jego była żona – młodsza ode mnie, piękna kobieta – nie dawała o sobie zapomnieć. Po rozwodzie codziennie do niego dzwoniła. Po tych rozmowach Piotr chodził przygaszony, godzinami ze mną nie rozmawiał, a teściowa patrzyła na mnie z współczuciem, chociaż zdarzało jej się nazywać mnie imieniem byłej synowej. Z czasem jego była wyszła ponownie za mąż i wtedy poczułam ulgę. Ale wczoraj znowu zadzwoniła. Powiedziała, że chce się spotkać. Mój mąż przygotowywał się do tego spotkania bardziej niż do naszego ślubu
Poznaliśmy się, gdy Piotr od trzech lat był już rozwiedziony. Jednak nie potrafił przeciąć relacji ze swoją byłą żoną. Była młoda i niedojrzała do małżeństwa, ale nie chciała go puścić.… Continue reading "Osiem lat temu poznałam mojego męża, Piotra. Już wtedy był po rozwodzie i miał syna. Jego była żona – młodsza ode mnie, piękna kobieta – nie dawała o sobie zapomnieć. Po rozwodzie codziennie do niego dzwoniła. Po tych rozmowach Piotr chodził przygaszony, godzinami ze mną nie rozmawiał, a teściowa patrzyła na mnie z współczuciem, chociaż zdarzało jej się nazywać mnie imieniem byłej synowej. Z czasem jego była wyszła ponownie za mąż i wtedy poczułam ulgę. Ale wczoraj znowu zadzwoniła. Powiedziała, że chce się spotkać. Mój mąż przygotowywał się do tego spotkania bardziej niż do naszego ślubu"