Pewnego dnia na ulicy nagle rozpętała się ulewa. Razem z dziećmi znajdowaliśmy się wówczas niedaleko domu moich rodziców. Zadzwoniłam do matki, pytając, czy moglibyśmy na chwilę wejść i przeczekać deszcz. Odpowiedziała, że nikogo nie ma w domu. Doskonale jednak wiedziałam, że była na miejscu – po prostu kolejny raz nie chciała nas wpuścić
Od zawsze byłam w rodzinie tą mniej akceptowaną córką. Nigdy nie doświadczyłam ze strony rodziców szczególnej troski ani zainteresowania. Cała uwaga skupiała się na moim bracie. W dzieciństwie opiekowała się… Continue reading "Pewnego dnia na ulicy nagle rozpętała się ulewa. Razem z dziećmi znajdowaliśmy się wówczas niedaleko domu moich rodziców. Zadzwoniłam do matki, pytając, czy moglibyśmy na chwilę wejść i przeczekać deszcz. Odpowiedziała, że nikogo nie ma w domu. Doskonale jednak wiedziałam, że była na miejscu – po prostu kolejny raz nie chciała nas wpuścić"