Syn powiedział, że przyprowadzi do domu swoją przyszłą narzeczoną. Uprzedził mnie, że jest od niego trochę starsza, ale zapewniał, że wcale tego nie widać. Tamtego wieczoru byłam szczęśliwa – ugotowałam mnóstwo potraw, pięknie nakryłam stół. Cieszyłam się na to spotkanie. Wieczorem w naszym progu stanęła jednak kobieta, która wyglądała na bardzo zmęczoną i była ubrana wyjątkowo skromnie. Nawet nie chciało mi się z nią rozmawiać. A kiedy zaczęła opowiadać o sobie, nie wytrzymałam i powiedziałam jej, żeby wstała i wyszła. Nie chcę takiego małżeństwa dla mojego syna
Jestem już kobietą w średnim wieku, mam 55 lat. Jestem rozwiedziona i mam dwoje dorosłych dzieci. Moja córka wyszła za mąż już kilka lat temu i ma dwóch cudownych synków.… Continue reading "Syn powiedział, że przyprowadzi do domu swoją przyszłą narzeczoną. Uprzedził mnie, że jest od niego trochę starsza, ale zapewniał, że wcale tego nie widać. Tamtego wieczoru byłam szczęśliwa – ugotowałam mnóstwo potraw, pięknie nakryłam stół. Cieszyłam się na to spotkanie. Wieczorem w naszym progu stanęła jednak kobieta, która wyglądała na bardzo zmęczoną i była ubrana wyjątkowo skromnie. Nawet nie chciało mi się z nią rozmawiać. A kiedy zaczęła opowiadać o sobie, nie wytrzymałam i powiedziałam jej, żeby wstała i wyszła. Nie chcę takiego małżeństwa dla mojego syna"