Byłam mężzatką przez siedem lat. Przez cały ten czas żyłam dla mojego męża. Starałam się spełniać wszystkie jego potrzeby: wszystko miał na czas podane, uprzątnięte, załatwione. Przez wszystkie te lata ani razu mi nie podziękował, nigdy się mną nie zainteresował. Postanowiłam go czegoś nauczyć i odeszłam z domu, mając nadzieję, że zadzwoni i poprosi, żebym wróciła. Zadzwonił tylko raz, w piątkowy wieczór.
Dziś chcę opowiedzieć o mojej trudnej sytuacji z mężem. Byliśmy małżeństwem przez siedem lat, i przez ten czas żyłam wyłącznie dla niego. Rozumiecie, wszystko co robiłam, robiłam z myślą o… Continue reading "Byłam mężzatką przez siedem lat. Przez cały ten czas żyłam dla mojego męża. Starałam się spełniać wszystkie jego potrzeby: wszystko miał na czas podane, uprzątnięte, załatwione. Przez wszystkie te lata ani razu mi nie podziękował, nigdy się mną nie zainteresował. Postanowiłam go czegoś nauczyć i odeszłam z domu, mając nadzieję, że zadzwoni i poprosi, żebym wróciła. Zadzwonił tylko raz, w piątkowy wieczór."