– Jak mogłaś wymienić Dawida na jakiegoś prostaka?! On jest przecież ideałem! Wiesz ile dziewczyn za nim biega?!
Mam siostrę, Weronikę, która zawsze była inna niż jej przyjaciółki i dziewczyny w jej wieku. Podczas gdy wszyscy marzyły o zamążpójściu, ona po prostu cieszyła się życiem. Wyglądała całkiem sympatycznie, ale trudno było ją nazwać pięknością. Dlatego przyjaciółki nie rozumiały, dlaczego zwróciła uwagę najlepszego chłopaka w naszej okolicy.
Dla Dawida stawało wiele dziewcząt. Spełniał wszystkie kryteria “idealnego faceta”: był inteligentny, elegancki i przystojny. Jego uprzejmość, maniery i wyrafinowane zaloty rozczulały serca każdej kobiety.
Weronika również dała się ponieść jego komplementom, prezentom i miłym słowom. Ale jedna sytuacja wszystko zmieniła.
Para postanowiła pójść na spacer do parku. Zatrzymali się przy fontannie. Dawid wyciągnął papierosa, a Weronika zajadała lody. Nagle podszedł do nich Filip. Wszyscy miejscowi go dobrze znali i zawsze go omijali, ponieważ chłopiec miał zaburzenia psychiczne.
– Palenie jest szkodliwe dla zdrowia! A przy takiej piękności trzymanie papierosa to już grzech! – odezwał się Filip.
Słowa te tak rozgniewały Dawida, że wybuchnął gniewnym krzykiem:
– Znikaj stąd, zanim cię nie wpierdolę!
Siostra nie rozumiała, co mogło wywołać taką reakcję. Stanęła w obronie Filipa, co jeszcze bardziej rozwścieczyło Dawida. Chłopiec splunął w ich stronę i odszedł.
Weronika od razu zrozumiała, że to koniec ich związku. Była jej bardzo smutno, a łzy popłynęły jej z oczu.
– Dlaczego jesteś taka smutna? Z pewnością znajdziesz godnego kawalera – próbował ją pocieszyć Filip.
– Czy to mój brat doprowadził was do łez? – zapytał nieznajomy.
– Nie, przecież nie. Nic mi nie zrobił – uspokoiła go siostra.
– Nazywam się Szymon. Po prostu zobaczyłem, że płaczesz, a Filip tu się wystraszył – odpowiedział młody mężczyzna.
– Wszystko w porządku – powtórzyła Weronika.
Dziewczyna poszła do domu. Po drodze spotkała Dawida, który złapał ją za rękę i uderzył w twarz.
– Jak śmiesz tak się do mnie odnosić? – krzyczał.
Nagle pojawił się Szymon, odciągnął Dawida i uratował dziewczynę. Po tym zdarzeniu zaczęli się spotykać, a ich relacja przerodziła się w trwały związek. Po roku wzięli ślub i stali się jedną rodziną.
Weronika na zawsze zapamiętała jedną prawdę: nie warto gonić za “idealnym mężczyzną”, bo prawdziwe szczęście można znaleźć tylko obok właściwej osoby.
A jakie jest wasze zdanie? Jaki mężczyzna może uczynić swoją kobietę szczęśliwą? Czy warto kierować się pięknymi słowami i wyglądem?
