“Dlaczego weszłaś na moje konto bankowe online?! Kto ci na to pozwolił? Naruszyłaś moją prywatność!” – oznajmił mąż swojej żonie.

Ostatnio moje dziecko zepsuło mi telefon… – skarży się trzydziestopięcioletnia Barbara, – Mąż zaczął się nim interesować. A potem stwierdził, że trzeba kupić nowy telefon. Ale do tego czasu dał mi swój stary. I tam znalazłam jego online banking. Więc zgadłam hasło – okazało się, że to data urodzenia jego dziecka z poprzedniego małżeństwa.

Barbara i jej mąż mają dwóch synów. W ich rodzinie tylko mąż pracuje, ale pieniędzy na razie wystarcza. Mieszkanie należy do męża Barbary, więc nie muszą wydawać na czynsz czy wynajem. Jednocześnie dużo oszczędzają, nie kupują drogich rzeczy, ubrania dla dzieci kupują tak, aby młodszy mógł odziedziczyć po starszym. Barbara również nie chodzi do salonów, żyją w trybie totalnej oszczędności. Tak samo z telefonem, od dawna już czas na nowy.

A pieniądze były! Ale ja ciągle wydawałam te pieniądze na coś innego…

Oprócz wydatków na swoją rodzinę, mąż Barbary ma dziecko z poprzedniego małżeństwa, na które oczywiście wydaje pieniądze, kupuje mu prezenty. Jednocześnie Sergiusz pomaga swoim rodzicom, daje pieniądze na lekarstwa.

Byłam przeciwna, zanim nie zobaczyłam, co tam jest w online bankingu!!! A potem, jak zobaczyłam te wydatki na pierwszego syna i na rodziców…

Sergiusz płaci podwójne alimenty, a na dodatek opłaca synowi korepetycje. A matce również daje ogromne sumy. I niby nie ma w tym nic złego. Tylko że Sergiusz nie mówił o tym swojej żonie.

Przedtem dostawał premie! A teraz przestał o tym mówić! Myślałam, że zaczęły się problemy w firmie, w której pracuje mąż. Dlatego nie pytałam. A oni mu wszystko płacą! Zarówno premię, jak i indeksację!

I wszystkie te pieniądze wydaje na swojego pierwszego syna i rodziców. Ale Barbarze było przykro, że mąż to ukrywał, a ich rodzinie trzeba było mocno oszczędzać na sobie.

Przecież mu powiedziałam o tym, mówiąc co to ma być i dlaczego mi o tym nie powiedziałeś! A on mi odpowiada – “Dlaczego weszłaś na moje konto bankowe online?! Kto ci na to pozwolił? Naruszyłaś moją prywatność!”

Ale takiej reakcji Barbara nie zrozumiała… mają rodzinę, wspólny budżet.