Kto jej pomoże, jeśli nie ja? Przecież jestem jej synem
Karolina znów kłóciła się z Wiktorem. Mąż znowu uciekał do swojej matki. Już bardzo się tym zmęczyła. A mąż tylko upierał się, że jest zobowiązany jej pomagać, bo nie ma nikogo innego. Jej własni rodzice mieszkają daleko, a jego są blisko. Dlatego to jego obowiązek pomagać matce.
W czasie takich skandali mężczyźnie wydawało się, że jego druga połowa po prostu nie lubi jego matki. Przecież on nie biega do niej bez powodu. Ona tęskni, choruje, potrzebuje wsparcia, pomocy. A żona tylko przewraca oczami, gdy mówi, że idzie do matki. Ale Karolina ma wszelkie podstawy, by sądzić, że mąż poświęca więcej czasu zupełnie nie jej.
Wiktor ucieka, porzucając wszystko, jak tylko jego mamusia wspomni o pomocy. Bez problemu mógłby wziąć wolne w pracy, a co gorsza, wyrwać się w środku nocy i polecieć “ratować” teściową. W dni urodzin wręczał jej najdroższe prezenty, działając na szkodę rodziny.
Nawet dzieci mężczyzna nie cenił tak jak matkę. Mógł godzinami chodzić z nią po targu, zamiast bawić się z dziećmi. Potem mówił, że mama nie daje sobie rady. Fakt, że mama ma męża, ojca Wiktora, zupełnie go nie uspokajał. Wiedział, że ojciec nie będzie się tym zajmować, więc musi pomagać. Chociaż gdzieś głęboko w duszy rozumiał, że żona ma rację. Przecież poświęcał zarówno czas, jak i pieniądze rodziny.
***
Historia opowiedziana przez jednego klienta. I nie jest sam w swoim problemie. To się zdarza w wielu rodzinach. Kobiety często wychowują synów, aby ci im pomagali. Dlatego nie chcą ich puścić. Wszelkimi sposobami starają się ich zatrzymać przy sobie. Sięgają nawet po manipulacje emocjonalne, histeryczne wybuchy i ultimatów.
Wychowani w miłości, nauczani pomagać matce, synowie czują się winni, że opuszczają dom rodzicielski. Szczególnie, jeśli się żenią. Wydaje im się, że krzywdzą w ten sposób matki. Ale to, że krzywdzą żony, ich nie obchodzi. Żony mogą wytrzymać, a matki – nie.
Ale to nie jest słuszne. Gdy mężczyzna zakłada rodzinę, bierze odpowiedzialność za kobietę. Tak, dla wielu matek są święte. Ale to wcale nie oznacza, że należy gardzić żoną. Oczywiście, czasami jest trudno tego uniknąć, jeśli teściowa nastawia syna przeciwko synowej. Czasami dzieje się to przypadkowo, ale częściej świadomie.
Tworząc rodzinę, mężczyzna i kobieta powinni trzymać się razem, niezależnie od zewnętrznych czynników. Dlatego warto nauczyć się chronić swoje życie prywatne, aby inni nie ingerowali w nie.
