Zostałam mamą w wieku 39 lat

Alicja była najmłodszą córką. Starsze siostry zawsze pomagały rodzicom, opiekowały się nią i poświęcały swoje dzieciństwo.

Dziewczyny dorosły. Każda miała własną rodzinę i swoje obowiązki. Tylko Alicja pozostała singielką. Całkowicie zanurzyła się w karierze, więc była pozbawiona męskiej uwagi. Czasami chodziła na randki, ale nic poważnego z tego nie wyszło.

Alicja szybko awansowała w pracy, łapała każdą okazję, aby zapewnić sobie i finansowo pomagać rodzicom. Ojciec w tamtym czasie już nie pracował, miał problemy zdrowotne. Siostry nie miały możliwości pomagać rodzicom, bo wychowywały małe dzieci i były na urlopie macierzyńskim.

Do 24. roku życia Alicja nawet nie myślała o małżeństwie. Wyraźnie dążyła do swoich celów, a zamążpójście nie było w jej planach. Otworzyła dochodowy biznes i nie spieszyła się, żeby iść na urlop macierzyński. Na życie osobiste nie miała w ogóle czasu. Miała jednego adoratora, ale nie chciała zakładać z nim rodziny. Bała się wszystkiego porzucić i osiedlić się w domu. A jej ukochany marzył o rodzinie i domowym cieple.

W wieku 28 lat wyszła za niego za mąż. Wszyscy mówili, że czas na dziecko. Alicja nie chciała. Miała inne plany. Chciała kupić mieszkanie i osiągnąć stabilność finansową.

Dopiero gdy skończyła 35 lat, nagle przejrzała na oczy i zaczęła myśleć o dzieciach. Ale coś poszło nie tak. Nie mogła zajść w ciążę, chociaż zdrowie miała w porządku. Mąż zaczął ją zdradzać, bo chciał normalnej rodziny i dzieci. Ambicje żony już mu się znudziły. Kiedy Alicja dowiedziała się o jego kolejnej przygodzie, złożyła pozew o rozwód.

Ten okres był bardzo ciężki. Jednak spotkanie z pewnym mężczyzną przywróciło Alicję do życia. Spędzili razem tylko jedną noc, a ona zaszła w ciążę. Rozwinął się między nimi romans, choć Alicja jeszcze nie doszła do siebie po poprzednich relacjach. Była zdeterminowana, by urodzić dziecko, ale nie była pewna, czy chce być z tym mężczyzną.

Na szczęście, czas wszystko ułożył. Swoje pierwsze dziecko kobieta urodziła, będąc już w nowym związku. Teraz jest w ciąży po raz trzeci, mimo że ma 43 lata. Rodzina ją zaczepia, czy pójdą po czwarte dziecko.

Dlaczego wszyscy zwracają uwagę na wiek? Czy to naprawdę wpływa na szczęście macierzyństwa? Najważniejsze, żeby kobieta była zdrowa i gotowa na nowy etap w życiu. Zgadzacie się?