Oczywiście, nie jestem osobą przesadnie wrażliwą, ale tym razem musiałam sięgnąć po chusteczkę i wytrzeć nią talerz…
Musiałam spotkać się z daleką krewną w związku z pewną sprawą. Przekazano jej paczkę, a ponieważ miałam samochód, postanowiłam ją dostarczyć. Widzimy się bardzo rzadko, ponieważ nie przepadam za domowymi posiedzeniami.
Oczywiście, nie jestem osobą przesadnie wrażliwą, ale tym razem musiałam sięgnąć po chusteczkę i wytrzeć nią talerz…
Wiem tylko, że żyje skromnie. Ale w tej sytuacji poziom dochodu nie ma żadnego znaczenia. Chodzi o to, że ich rodzina nie jest przyzwyczajona do porządku. Ja sama nie jestem przesadnie pedantyczna, a w domu nie mam idealnej czystości, ale to, co dzieje się w tym mieszkaniu, to przesada! Uważam, że do sprzątania nie potrzeba pieniędzy. Oni są po prostu przerażająco leniwi.
Oczywiście, nie jestem osobą przesadnie wrażliwą, ale tym razem musiałam sięgnąć po chusteczkę i wytrzeć nią talerz…
Na ścianach i podłodze wszędzie są dywany. Mało tego, że same w sobie są siedliskiem kurzu, to jeszcze nigdy ich nie czyszczą. W szafkach przechowują wszelkie drobiazgi – prawdziwy bazar. Do toalety nie da się wejść z powodu zapachu. Wyjątkowego uroku dodaje kocia kuweta, którą, jak sądzę, zmieniają bardzo rzadko. Aromaty w mieszkaniu są tak intensywne, że od razu zaczyna mnie mdlić.
Oczywiście, nie jestem osobą przesadnie wrażliwą, ale tym razem musiałam sięgnąć po chusteczkę i wytrzeć nią talerz…
Krewna zaprosiła mnie do stołu. Kiedy zobaczyłam, w jakim stanie są sztućce, zrobiło mi się niedobrze. Sięgnęłam po chusteczkę i zaczęłam je po cichu wycierać. Podczas gdy ona nakrywała do stołu, zastanawiałam się, jak uniknąć tego koszmaru i odmówić jedzenia. Zauważyła, że nie mam ochoty próbować jej potraw. Uśmiechnęła się ironicznie i zapytała:
– Jesteś bardzo wrażliwa?
