Niewygodne pytania na początku znajomości, na które szczerze odpowiadają tylko słabi mężczyźni
Wielokrotnie powtarzałem i będę powtarzał, że w kwestii relacji kobiety są o dwie, trzy, a nawet dziesięć głów wyżej od nas, mężczyzn. Drogie panie doskonale nas wyczuwają, potrafią łatwo dostosować się do prawie każdego mężczyzny i praktycznie nie da się przed nimi ukryć swoich słabości. W kwestii bliskości kobieta jest znacznie bardziej skuteczna w kontrolowaniu siebie (mimo że momentami pragnie jej znacznie bardziej). Kobieta potrafi włączyć wersję demonstracyjną i pokazać swoją najlepszą wersję, a haczyk zauważymy dopiero po kilku latach wspólnego życia.
W związku z tym idea, że “mężczyzna jest drapieżnikiem, a kobieta zdobyczą” przestaje mieć sens. Na początku znajomości wszystko może się odwrócić i kobieta ze spojrzeniem głodnego drapieżnika będzie patrzeć na ciebie, szukając twoich słabych punktów i zadając serię niewygodnych pytań.
“Niewygoda” tych pytań polega na tym, że ich celem nie jest odkrycie ciebie jako osobowości (co byłoby przydatne w pierwszych dniach lub nawet godzinach znajomości), ale przefiltrowanie cię pod kątem tego, czy komunikacja z tobą będzie korzystna.
Silny mężczyzna, jeśli odpowiada na takie niewygodne pytania, robi to bardzo ostrożnie i niejednoznacznie, podczas gdy słabszy mężczyzna wyjawia wszystko jak na dłoni.
1. Gdzie pracujesz?
Miałem wiele różnych znajomości w sieci, ale tylko w wyjątkowych przypadkach słyszałem pytanie “Ile zarabiasz?”. Nie, jego rzadkość nie wynika z tego, że drogie panie przestały interesować się finansami – po prostu wybrały inną, bardziej subtelną formułę.
Jego cel jest oczywisty – na podstawie rodzaju działalności można wyciągnąć pewne wnioski na temat dobrobytu danej osoby.
Jak odpowiada słaby mężczyzna: Bardzo szczegółowo, i jeśli na swoim stanowisku zarabia dobrze, stara się to podkreślić na wszelkie możliwe sposoby. A jeśli ma własny biznes, to jego rozmówczyni wielokrotnie usłyszy, jak trudno jest prowadzić własną firmę, ale że za to bardzo dobrze płacą.
W skrócie, słaby mężczyzna na pewno postara się pochwalić swoim bogactwem (jeśli je posiada). Myśli, że tym zaimponuje swojej rozmówczyni, jednak kiedy mężczyzna mówi o dużych sumach w swoim portfelu, to kobieta zakochuje się w tych pieniądzach. Jej uwaga skupi się nie na tobie, ale na twoich zasobach, co nie jest dobre.
Jeśli nie ma wystarczających zasobów, słaby mężczyzna może podać inne miejsce pracy lub upiększyć swoją pozycję, ale ten oszustwo kobieta i tak wykryje, i wasza znajomość prawdopodobnie się skończy.
Jak odpowiada silny mężczyzna: On, przeciwnie, unika konkretów – nie podaje dokładnej pozycji, a jedynie branżę, w której pracuje (na przykład budownictwo). Dzięki takiej odpowiedzi kobieta będzie miała ogólne wyobrażenie o tym, czym zajmuje się potencjalny kawaler, ale nie będzie miała żadnych dodatkowych informacji, które nie mają związku z zadanym pytaniem. Jeśli kobieta będzie zadawać pytania naprowadzające w kierunku pieniędzy (“no dobrze, a ile w tej branży się zarabia?”), otrzyma odpowiedź, że “wystarczająco na pełne i komfortowe życie”.
2. Nie będziemy spacerować po parku na pierwszej randce, prawda?
Bardzo prowokacyjne pytanie, którym kobieta w dość agresywny sposób daje do zrozumienia, że nie odpowiadają jej “bezużyteczne” pierwsze randki w postaci spacerów, przejażdżek samochodowych czy posiedzeń w “jakichś tam” tanich kawiarniach.
Jak odpowiada słaby mężczyzna: Natychmiast zapewnia swoją nową znajomą, że tak, żadnych pierwszych randek w parku, jestem prawdziwym mężczyzną z najpoważniejszymi zamiarami, więc pierwsza randka odbędzie się w restauracji (lub w innym “dobrym”, w rozumieniu kobiety, miejscu, teatr jest opcją).
W skrócie, kobieta bez większych problemów wpędza go w tę pułapkę. Szczególnie zuchwałe damy “dodają” do tej manipulacji taksówkę (koniecznie w obie strony), wspaniały bukiet i inne przyjemności. “Jesteś przecież prawdziwym mężczyzną, a nie jakimś tam chłopcem” – i po takich słowach słaby “prawdziwy” mężczyzna posłusznie biegnie coś udowodnić, tylko że udowadnia jedno – swoją uległość i bezsensowną hojność.
Jak odpowiada silny mężczyzna: Rozumie, że pierwsza randka to spotkanie, na którym mężczyzna i kobieta prawdopodobnie po raz pierwszy widzą się po zapoznaniu się w sieci (jeśli tak się stało). W związku z tym celem takiego spotkania jest przyjrzenie się sobie nawzajem i zrozumienie, czy warto kontynuować znajomość, czy lepiej rozstać się póki nie jest za późno.
Na przykład, w internecie wszystko było dobrze, ale w rzeczywistości nie podobały ci się pewne szczegóły, których nie można dostrzec przez ekran telefonu.
Dlatego silny mężczyzna przekaże tę ideę swojej rozmówczyni i pewnie powie, że “tak, będziemy spacerować lub po prostu spędzimy godzinę-dwie w jakimś skromnym miejscu i wypijemy kawę”. Dopiero później, jeśli pojawi się oczywista wzajemna sympatia, można pójść do restauracji, do teatru i do innych interesujących miejsc.
3. Czy porzuciłeś swoje kobiety?
To pytanie, które nie pojawia się zbyt często, a wprowadzenie do niego może składać się z kilku pytań naprowadzających. Kobiety uwielbiają pytać o przeszłe związki, a konkretnie chcą znać powody, dla których potencjalny kawaler rozstał się ze swoimi partnerkami.
Dlaczego się rozstaliście? Co cię nie zadowalało? Czy to ty ją zostawiłeś, prawda?
Jak odpowiada słaby mężczyzna: Istnieją dwie równoważne, pełne skrajności odpowiedzi.
Tak, porzuciłem. Słabość popycha do tego, aby powiedzieć to z dumą, że jestem pożądanym mężczyzną, który może sobie pozwolić na porzucenie kobiety. Problem w tym, że kobieta odwróci tę sytuację w kierunku “Więc jesteś kobieciarzem, aha, to znaczy, że nie będzie żadnej bliskości, dopóki nie udowodnisz powagi swoich zamiarów wobec mnie”.
Nie, nie porzuciłem. W takim przypadku kobieta zbuduje niepochlebną linię myślenia, że “jeśli nie porzuciłeś, to znaczy, że porzucili ciebie”, i taka odpowiedź postawi cię w słabszej pozycji, aż do tego, że kobieta straci zainteresowanie.
Jak odpowiada silny mężczyzna: Nie będzie rozwodził się nad szczegółami przeszłych związków i odsunie pytanie na bok, stwierdzając, że nie jest dobrze rozmawiać o byłych za ich plecami. Można też podkreślić, że jako normalny mężczyzna angażował się tylko w normalne związki, w których ludzie nie porzucają się nawzajem, ale rozstają się za obopólną zgodą. Taka niejednoznaczna odpowiedź nie dostarczy kobiecie informacji, na które liczyła, ale nie będzie mogła niczego zarzucić.
