Był u samotnej matki jedyny syn, którego bardzo kochała. Starała się tylko dla niego. Kiedy gotowała jedzenie, wszystko oddawała jemu, a sama dojadała to, czego syn nie zjadł. Pewnego razu przygotowała smażone karasie w śmietanie. Synowi tak spodobało się to danie, że prosił, aby przygotowywała je codziennie. Jednak pewnego dnia matka zachorowała
Był u samotnej matki jedyny syn. Miłość matki do dziecka to szczególna siła, która uskrzydla kobietę, daje jej siłę i wielką nadzieję.
Cały swój czas, zarówno w dzień, jak i w nocy, poświęcała jemu. Kiedy gotowała jedzenie, całą potrawę oddawała jemu, a sama dojadała to, czego on nie zjadł. Prawie zawsze była głodna, ale cieszyła się, że jej jedyny syn jest syty i zdrowy.
Pewnego dnia na obiad przygotowała mu smażone karasie w domowej śmietanie z ziołami.
Danie wyszło bardzo smaczne i syn z przyjemnością wszystko zjadł, a matce zostały tylko ości.
Tak bardzo spodobało mu się to danie, że codziennie prosił o smażone karasie. A czy mogła kochająca matka odmówić synkowi tego, czego chciał?
Sama chodziła nad rzekę, zarzucała sieci, wędki i łowiła karasie. Nawet późną jesienią łowiła ryby. Ale pewnego dnia było bardzo zimno, matka bardzo się przeziębiła i przez zimną wodę długo leżała w łóżku.
Nie mogła wstać z łóżka, ani nawet napić się wody. A syn zmartwił się, ale nie z powodu matki, lecz dlatego, że na stole nie było ani smażonych karasi, ani nawet zwykłych ziemniaków.
Leży matka w łóżku i płacze, ale nie z powodu choroby. Inna choroba trapiła jej duszę. Wychowała syna pięknego, silnego i zdrowego, ale niewdzięcznego.
Pyta więc swojego syna:
– Synu mój, powiedz, co jest dla ciebie najcenniejsze w życiu?
Milczy on. Nie ma co powiedzieć, niczego w życiu nie ceni.
Serce matki spłonęło z bólu i goryczy.
