Po roku Anna zrozumiała, że spodziewa się dziecka. Dawid był bardzo szczęśliwy, że wkrótce zostanie ojcem i przygotowywał dla żony niespodziankę. Jak bardzo by go nie pytała, on nie zdradzał, na czym polega niespodzianka. Prawda o mężu wyszła na jaw w dniu wypisu ze szpitala
Anna i Dawid poznali się w szpitalu: on był pacjentem, a ona – jego lekarką. Dawid początkowo nie traktował Anny poważnie, bo była bardzo młoda i niedawno skończyła studia. Jednak z czasem, spędzając dłużej w oddziale, mężczyzna zauważył troskliwość i urodę Anny, i zaczął zwracać na nią uwagę. Wysyłał kwiaty przez kuriera, a w dniu wypisu zaprosił ją do teatru. Anna zgodziła się.
Związek szybko przekształcił się w małżeństwo – młodzi pobrali się. Małżonkowie mieszkali w mieszkaniu Anny, ponieważ mieszkanie Dawida było na drugim końcu miasta i dojazd do pracy był uciążliwy. Po roku Anna dowiedziała się, że spodziewa się dziecka. Dawid bardzo się cieszył, że wkrótce zostanie ojcem, i przygotowywał niespodziankę dla żony. Mimo że Anna wielokrotnie pytała, nie chciał jej powiedzieć, na czym polega niespodzianka.
Anna urodziła zdrowego chłopca. W dniu wypisu Dawid przyjechał po nią ogromnym dżipem, razem z jej rodzicami, bukietami kwiatów i balonami. Anna była zaskoczona i początkowo chciała go nawet upomnieć, że nie powinien był tak wydawać pieniędzy.
Jednak następny prezent wywołał jeszcze większy uśmiech na jej twarzy: Dawid podarował jej piękny pierścionek w kształcie małej dziecięcej stopy z dużym, cennym kamieniem.
Luksusowy dżip ruszył, ale przy wyjeździe z terenu szpitala nagle skręcił w inną stronę i Anna nie wiedziała, dokąd jadą.
– Kochanie, dokąd jedziemy? Nasz dom jest w innym kierunku!
– Zaraz wszystkiego się dowiesz, mam nadzieję, że ci się spodoba!
Dżip zatrzymał się w jednej z ekskluzywnych dzielnic miasta. Małżeństwo z dzieckiem i rodzicami Anny wjechali windą na jedno z najwyższych pięter. Dawid kupił ogromne, czteropokojowe mieszkanie i wyposażył je w najdroższy sprzęt i meble. A pokój dziecięcy urządzono w taki sposób, że wyglądało to tak, jakby wykupił cały sklep z artykułami dziecięcymi.
Dawid wyznał, że jest założycielem ogromnej kancelarii prawnej, a jego poprzednia żona była z nim tylko dla pieniędzy, dlatego postanowił znaleźć kogoś, kto zaakceptuje go ze wszystkimi wadami i nie ze względu na jego bogactwo. Chciał wcześniej wszystko wyznać, ale, znając wybuchowy charakter Anny, bał się, że go opuści.
