Największa wada, która niszczy wszystko

W dawnych czasach istniał bóg Mitra. Miał on niezwykły dar – potrafił obdarzyć swoich ulubieńców wyjątkowym błogosławieństwem: poczuciem umiaru, umiejętnością zatrzymania się w odpowiednim momencie. Ci, którzy otrzymali ten dar, byli szczęśliwi w każdej dziedzinie życia – w miłości, przyjaźni, karierze, a nawet w finansach.

To właśnie poczucie umiaru, zdolność zatrzymania się w odpowiedniej chwili, przynosi najlepsze rezultaty. Ale niewielu ludzi miało szczęście otrzymać ten dar. Dlatego dochodzi do kłótni, które przeradzają się w wojny, pieniądze topnieją, a przyjaźnie zanikają. Ludzie tracą kontrolę i wpadają w pułapki nałogów czy nadmiaru.


Jak mało trzeba, by uniknąć katastrofy?

Wystarczy nauczyć się zatrzymywać na czas.

  • Zatrzymać się w sporze, zanim zamieni się w kłótnię.
  • Przestać “wiercić dziurę w brzuchu” mężowi z powodu drobnego błędu.
  • Powstrzymać się od wysyłania kolejnych wiadomości czy dzwonienia, by nie znużyć drugiej osoby.
  • Zatrzymać się, zanim przekroczysz granicę w rozmowie i powiesz coś, czego nie da się cofnąć.

Bo przecież wszystko zaczynało się tak dobrze! A później słowa czy gesty, których można było uniknąć, niszczą to, co mogło trwać.

Nie trzeba zjadać całego tortu, nawet jeśli jest przepyszny. Nie zawsze warto zamawiać kolejny drink, który okaże się zbyteczny. Robert Sheckley pisał, że największą wadą człowieka jest brak umiejętności zatrzymania się na czas – w rozmowach, w grze, w wydawaniu pieniędzy, w jedzeniu… ale przede wszystkim w relacjach.


Brak umiaru – pułapka w relacjach

Nieumiejętność zatrzymania się na czas odpycha innych. Człowiek staje się nieprzewidywalny i niebezpieczny – jak samochód z zepsutymi hamulcami. Po piątym telefonie albo dziesiątej wiadomości z serduszkami i uśmieszkami ludzie tracą zainteresowanie rozmową. Dyskusje, które miały być inspirujące, zamieniają się w konflikty. Wypowiedziane lub napisane słowa niszczą szanse na dalszą relację.


Umiar – fundament harmonii

Umiejętność zatrzymania się na czas to klucz do harmonijnych relacji z ludźmi i światem. Wystarczy odrobina wysiłku, by poczuć granicę, której nie warto przekraczać. Ale często brak nam tej woli, a później żałujemy. Chcielibyśmy cofnąć czas, ale nie zawsze jest to możliwe.

Przed każdym działaniem zadaj sobie pytanie: „Czy to nie jest zbyteczne?”

  • Czy warto powiedzieć te słowa?
  • Czy koniecznie muszę napisać jeszcze jedną wiadomość?
  • Czy kolejny drink albo kawałek tortu naprawdę coś zmienią?

Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu – on zawsze daje znak, choć często go ignorujemy. Zrób krótką pauzę, wystarczy chwila, by uniknąć zniszczenia tego, co zaczęło się tak dobrze. Powiedz sobie magiczne słowo: „Dość!”


Dar, który zmienia życie

Poczucie umiaru to prawdziwy dar. Gdy go w sobie rozwiniemy, zauważymy, że nasze życie i relacje zaczynają się układać. To, co wydawało się trudne, staje się prostsze. Harmonia z ludźmi i ze sobą jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko nauczyć się mówić: „Wystarczy”.