Kobieta w ciąży postanowiła zapytać swojego męża, na kogo bardziej czeka: chłopca czy dziewczynkę. Jego odpowiedź wzruszyła ją do łez.

Kobieta w ciąży pyta swojego męża:

– Kogo oczekujesz – chłopca czy dziewczynki?

Mąż:

– Jeśli będzie chłopiec, będę uczył go matematyki, będziemy razem uprawiać sport, nauczę go łowić ryby i wielu innych rzeczy.

Żona:

– Ha, ha… A jeśli będzie dziewczynka?

Mąż:

– Jeśli będzie dziewczynka… Nie będę musiał jej niczego uczyć. To ona nauczy mnie wszystkiego. Jak się ubierać, jak jeść, co mówić, czego nie mówić… Będzie uważać mnie za bohatera, nawet jeśli nie zrobię nic szczególnego. Zawsze zrozumie, gdy czegoś jej odmówię. Zawsze będzie porównywać swojego męża do mnie.

Niezależnie od tego, ile będzie miała lat, zawsze będzie chciała, żebym traktował ją jak swoją małą córeczkę. Będzie walczyć o mnie z całym światem, a jeśli ktoś mnie skrzywdzi, nigdy tego nie wybaczy.

Żona:

– Czyli chcesz powiedzieć, że twoja córka będzie robić to wszystko, a syn nie?

Mąż:

– Nie, nie! Może syn będzie robił to samo, ale będzie musiał się tego nauczyć. A córki się z tym rodzą. Bycie ojcem córki to duma dla każdego mężczyzny.

Żona:

– Ale przecież ona nie będzie z nami na zawsze.

Mąż:

– Tak, ale my będziemy z nią, w jej sercu, na zawsze. Dlatego nie ma znaczenia, dokąd pójdzie.

Córki to anioły, które rodzą się z bezwarunkową miłością i troską na zawsze.