Po 30 latach małżeństwa – mąż odszedł do 42-latki. Moje refleksje i nowy początek
Długo rozmyślałam, co właściwie zrozumiałam, gdy mój mąż postanowił odejść do innej kobiety. Oboje mamy po 60 lat, a on zdecydował się na związek z 42-letnią kobietą. Już wcześniej pisałam o tym, bo często pytacie, czy jestem w relacji – teraz już nie. Nie szukam nowych związków, bo nauczyłam się cenić własną niezależność.
1. Naucz się kochać samego siebie
Przez wiele lat poświęcałam się mężowi i dzieciom, wierząc, że idealna żona to ta, która gotuje, pierze i zawsze wysłuchuje. Okazało się jednak, że zapomniałam o najważniejszym – o miłości do samej siebie. Aby związek był zdrowy, trzeba umieć wyrażać własne potrzeby i oczekiwania. Mąż nie powinien traktować siebie jak jedynego króla w domu – obok niego powinna stać królowa, a nie służka.
2. Życie to nie tylko małżeństwo
Błędem było poświęcanie całego swojego czasu tylko dla męża. Każdy powinien mieć swoje pasje i zainteresowania. Posiadanie własnego życia buduje szacunek i sprawia, że partner zaczyna obawiać się utraty tej niezależności, którą wnosisz do związku.
3. Kiedy mąż odchodzi – czas zacząć żyć dla siebie
Jeśli mężczyzna decyduje się odejść, to jego wybór. Nie warto błagać o pozostanie w związku dla dobra rodziny czy opinii innych. Ludzie będą gadać chwilę, a Ty masz prawo zacząć oddychać pełną piersią i cieszyć się każdą chwilą. Jeśli partner odchodzi, to znak, że nadszedł czas, aby w końcu żyć na własnych warunkach.
4. Nie daj się złamać – nie wracaj do kogoś, kto raz zawiódł
Gdy mężczyzna zdecydował się odejść, nie warto dawać mu kolejnych szans. Zdrada czy odejście to sygnał, że nie doceniał Twojej wartości. Pamiętaj, że zasługujesz na szacunek i nie powinnaś być traktowana jak rezerwowy element czy “podkładka” pod czyjeś potrzeby.
5. Samotność nie jest przekleństwem
Nie popełniaj błędu, szukając kolejnego mężczyzny tylko po to, by nie czuć się samotną. Samotność potrafi być piękna – to czas, aby poznać siebie, swoje pasje i nauczyć się cieszyć własnym towarzystwem. Jeśli przypadkiem pojawi się ktoś wyjątkowy – przyjmij to z otwartym sercem, ale nie szukaj związku na siłę.
Zapraszam do obserwowania mojego bloga „Blogerka na emeryturze” – zostawcie łapkę w górę i komentarze, jeśli macie ochotę podzielić się swoimi doświadczeniami. Życie po rozstaniu może być pełne nowych możliwości i szczęścia – wystarczy tylko zacząć żyć dla siebie!
