Już dawno powinnam rozwieść się z mężem, ale bałam się samotności. Teraz zdaję sobie sprawę, jak wiele radości sobie odebrałam
Mieszkałam z byłym mężem przez 6 lat. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile on wydawał. Teraz moje rachunki za media są nawet trzy razy niższe niż kiedyś.
Wyjaśnienie jest bardzo proste. Dorastałam w prywatnym domu bez centralnego systemu kanalizacyjnego. Moi rodzice nauczyli mnie oszczędzać wodę.
Adam natomiast odkręcał prysznic na maksa, a woda leciała bez przerwy! Nie uważał, że powinniśmy myśleć o środowisku i naszym budżecie. Cała łazienka była zalana wodą.
Nie jem dużo mięsa, wolę warzywa, zboża i owoce. W dzisiejszych czasach, choć nie są one tanie, są bardzo wartościowe. Mój były mąż codziennie prosił mnie o gotowanie mięsa!
Moja pensja jest 2,5 raza mniejsza niż pensja mojego byłego męża. Jednocześnie zawsze mu brakowało pieniędzy. Prosiłam go, żeby zapłacił za rachunki za media, a on odpowiadał, że nie ma z czego. Prosiłam, żeby kupił mi ulubione słodycze – ta sama odpowiedź. Przez tyle lat nawet nie dostałam od niego kwiatka!
Natychmiast ustaliliśmy, że nie będziemy łączyć naszych budżetów. Adamowi było łatwiej i teraz rozumiem dlaczego.
Nadal nie wiem, na co wydawał swoją przyzwoitą pensję. Ale ja płaciłam głównie za jedzenie i czynsz. Czasami mój były mąż udawał się znaleźć trochę grosza na jedzenie. Znowu, polegał tylko na sobie.
Z moją skromną pensją nie mogę wiele sobie pozwolić, ale teraz, żyjąc samotnie, zdaję sobie sprawę, że nie potrzebuję wiele! Teraz płacę tylko za siebie i za jedzenie, które sama wybieram.
Moje wydatki wzrosły jednak w jednym obszarze. Zacząłam wydawać więcej na moje hobby.
Od dzieciństwa dobrze rysowałam, chodziłam na zajęcia plastyczne. W dorosłym życiu nie miałam czasu na hobby. Teraz pływam na basenie trzy razy w tygodniu i chodzę na moje ulubione zajęcia dwa razy! Nie żałuję pieniędzy na coś, co przynosi mi tyle szczęścia i pozytywnych emocji!
Zanim poznałam Adama, dużo spacerowałam po mieście. Szczególnie uwielbiałam jego historyczną część, gdzie znajduje się wiele starych budynków. Moi przyjaciele byli zainteresowani towarzyszeniem mi w tych spacerach.
Ale Adam był znudzony patrzeniem na ruiny i “bezsensowne śmieci”, jak to nazywał! Interesowały go tylko bary i puby.
Kiedy podróżuję do innego kraju, zawsze dla mnie ważne jest poznanie lokalnej kultury na własne oczy, dotknięcie historii, odwiedzenie muzeów i zabytków.
Ale z Adamem było to niemożliwe – zawsze narzekał, że się nudzi i że o kulturze i historii można poczytać w Internecie.
Rozstaliśmy się pół roku temu i doszłam do wniosku, że lepiej jest żyć samotnie niż z osobą, która ma zupełnie inne wartości i wyobrażenia o komforcie.
Dwa tygodnie temu przygarnęłam kociaka do domu. Zabrałam go do weterynarza, opatrzyłam i teraz cieszę się jego uwagą.
Niektórym może to wydawać się komiczne, ale zauważyłam pewne podobieństwa między moim byłym mężem a kotem. Muszę sprzątać po obu, karmić ich, czasem wyprowadzać na spacer, ale reakcje, które otrzymuję od tych dwóch istot, są zupełnie różne!
Markiz otacza mnie uwagą, uczuciem i ciepłem, podczas gdy mój były mąż tylko psuł mi nastrój i ograniczał moją wolność.
Mam prawie czterdzieści lat i już mam jednego kota. Żarty o “40 kotach” nabierają dla mnie realnego znaczenia i wiecie co? Nie są już tak śmieszne i absurdalne jak kiedyś.
Jedno wiem na pewno: jeszcze długo nie zdecyduję się na poważny związek. Będę cieszyć się życiem w towarzystwie Markiza i drogich przyjaciół, którzy zawsze będą wspierać moje zainteresowania.
