Jak moja była żona zdołała zrujnować moją nową rodzinę…

Moją pierwszą żonę, Annę, poznałem jeszcze na uczelni. Mimo że byliśmy bardzo młodzi, nasza miłość rozwijała się bardzo szybko i wkrótce zdecydowaliśmy się na ślub. Jednak nie spieszyliśmy się z dziećmi, ponieważ oboje uważaliśmy, że powinniśmy najpierw zdobyć własne mieszkanie, samochód, znaleźć dobrą pracę, a dopiero potem budować pełną rodzinę.

Po ukończeniu nauki znaleźliśmy pracę i zaczęliśmy oszczędzać na własne mieszkanie, a potem przyszedł czas na remont, zakup samochodu dla mnie i Anny, częste podróże i po prostu życie na własny rachunek. Po dziesięciu latach zdecydowałem, że chciałbym mieć dziecko, ponieważ odpowiedni wiek na to nadszedł. Ale niestety, Anna była przeciwna temu pomysłowi. Powiedziała, że nie jest gotowa zostać matką. To stało się źródłem wielu konfliktów między nami.

W końcu doszedłem do wniosku, że nie mogę żyć z kobietą, która nie chce budować z nami rodziny. Po kolejnej kłótni poinformowałem ją, że złożyłem wniosek o rozwód.

Dla mnie rozstanie było bardzo trudne, ale rozumiałem, że muszę iść naprzód. Chciałem być ojcem i żyć w pełnej rodzinie z kobietą, której cele były zbieżne z moimi. Kilka miesięcy później trochę się uspokoiłem i poznałem Karolinę.

Od samego początku przypadła mi do gustu, zaczęliśmy się spotykać. Minęło kilka miesięcy, kiedy nagle moja była żona obudziła się i postanowiła mnie odzyskać. Wszystko, co zrobiła, żeby mnie znowu zdobyć! Na początku zaatakowała mnie bezpośrednio, ale gdy powiedziałem, że między nami wszystko już się skończyło, znalazła numer telefonu Karoliny. Anna zaczęła zastraszać ją, błagać mnie, bym ją zostawił, dzwonić cały czas i nawet przesyłać nasze wspólne zdjęcia.

W efekcie Karolina nie wytrzymała tej presji i odeszła ode mnie. Bez względu na to, jak bardzo ją błagałem, żeby wróciła, nic nie pomagało. A Anna spokojnie przestała interesować się mną.

Aby uniknąć takiej sytuacji w przyszłości, postanowiłem przeprowadzić się do innego miasta, aby już nigdy więcej nie mieć do czynienia z tą kobietą.