Jesteśmy rodziną z wyższych sfer społeczeństwa, wielu chciałoby być z nami związanych, ale nasz syn wybrał dziewczynę z prostego środowiska
Kiedy nasz syn ogłosił swoje małżeństwo, cała rodzina była przeciwna. Bez względu na to, ile kłóciłem się i stawiałem warunki, nie słuchał mnie i postępował po swojemu. Cóż, ostrzegałem go, że to małżeństwo nie zakończy się szczęściem, i tak się stało.
Naszą rodziną są ludzie z wyższych sfer. Moi rodzice i rodzice mojego męża zawsze byli zamożni, a my kontynuowaliśmy ich dzieło. Oczywiście, wielu wartościowych ludzi pragnęło być z nami związanymi, ale syn był zdecydowanie przeciwny. Po prostu przyprowadził Joannę do domu i powiedział, że ją kocha i chce się z nią ożenić. Ona pochodziła z ubogiej rodziny, i zawsze powtarzałam, że nie pasuje do naszej rodziny, ale nikt na mnie nie słuchał.
Muszę przyznać, że jako żona sprawdziła się doskonale. W domu zawsze było czysto i schludnie. Potrafiła gotować, a rok po ślubie urodziła dziecko. Tylko nie miała wykształcenia, ale mój syn wiedział, kogo bierze za żonę.
Moja wnuczka Maria ma już 20 lat. Joanna nadal ciągnie ją do jej ubogich krewnych, ale ja ją szanuję. Jest naprawdę bardzo dobra i mądra kobieta. Mimo to jestem pewna, że mój syn ją zdradza. Wcześniej nie miałam dowodów, ale kilka dni temu przyszła do mnie Maria i powiedziała mi, że ktoś przysłał jej zdjęcia, na których mój syn wypoczywa w górach z inną kobietą.
Czuję się źle z powodu mojej wnuczki. Co do mnie, to jest mi wszystko jedno, bo nigdy nie kochałem mojej synowej, ale dla niej to jej mama i tata, którzy spędzili razem całe życie… Maria była zszokowana i nie wiedziała, co robić.
W ogóle nie rozumiem, dlaczego te zdjęcia zostały wysłane do niej, a nie do Joanny. Rodzina może rozpaść się w dowolnym momencie. Choć nie przepadam za moją synową, to nie pozwolę nikomu hańbić honoru rodziny. Oczywiście, moja synowa ma prawo do rozwodu i nawet do roszczeń finansowych wobec mojego syna, ale obecnie zdecydowaliśmy z moją wnuczką, że nie powiemy jej jeszcze niczego i najpierw porozmawiamy z Markiem. Niech on wyjaśni sytuację, a potem zastanowimy się, co dalej.
