Dlaczego niektórzy ludzie odchodzą (i dlaczego to nie ma nic wspólnego z tobą)
Ludzie pojawiają się w naszym życiu i odchodzą z niego z różnych powodów. Czasem nie dzielą się z nami swoimi motywacjami, ale to nie znaczy, że powodem ich odejścia jesteś ty. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego ktoś, kogo kochałaś, odszedł bez słowa, pamiętaj, że nie zawsze to dotyczy ciebie.
Dlaczego ludzie odchodzą?
- Przypominasz im trudną część ich historii.
Czasami pojawiamy się w czyimś życiu w momencie, który jest dla niego bolesny. Nie każdy ma siłę zmierzyć się z całą swoją historią. Niektórzy wolą przerwać tę „złą” część swojej opowieści, nawet jeśli oznacza to odejście od dobrych ludzi. Być może to ty byłaś dobrą osobą w złym rozdziale czyjegoś życia. - Gubią się w rutynie codzienności.
Ludzie zapominają o tych, którzy byli przy nich w trudnych chwilach. Zapominają, kto ich wspierał i kochał. Ale pamiętaj: miłość to nie słabość. Kochanie kogoś, nawet jeśli on przestaje odpowiadać na twoje wiadomości, nie czyni cię zdesperowaną. Jednak możesz przestać próbować, jeśli ta osoba nie pokazuje, że zależy jej na tobie. - Boją się, że odkryjesz ich słabości.
Niektórzy ludzie wolą odejść, niż pozwolić ci zobaczyć ich prawdziwe oblicze – blizny, wady, niepewności. Obawiają się, że nie zaakceptujesz ich takimi, jacy są naprawdę. - Zmieniają się, ale nie mają odwagi powiedzieć tego wprost.
Ludzie odchodzą, gdy czują, że nie są już tacy, jak dawniej. Zamiast przyznać się do zmian i spróbować rozwijać relację, wybierają milczenie. Ale pamiętaj, każdy się zmienia. I relacje też mogą się rozwijać.
Dlaczego warto pozwolić im odejść?
Czasem najlepszym, co możesz zrobić, jest pozwolić komuś odejść. Odejście może być prezentem – dla ciebie i dla tej osoby. Ludzie odchodzą z różnych powodów: ze wstydu, ze strachu, z braku odwagi, by powiedzieć prawdę. Nie zawsze są w stanie dać ci odpowiedzi, na które zasługujesz.
Pamiętaj: to, kim jesteś, nie zależy od tych, którzy odchodzą, ale od tych, którzy decydują się zostać.
Pozwól im odejść i skup się na relacjach, które naprawdę mają znaczenie. To nie twoja wina, że ktoś nie potrafił zostać.
