Gdy tylko Igor zostawił swoją żonę i przeprowadził się do mnie, moje życie stało się koszmarem

Obecnie przeżywam bardzo trudny okres w życiu. Mam wszystko, o czym kiedyś marzyłam, ale mimo to nie czuję się szczęśliwa. Wszystko zaczęło się od poznania Igora — nawiązał się romans. Było świetnie, czuliśmy się dobrze razem, ale mój ukochany był żonaty. Może wielu nie akceptuje takich relacji, ale sercu nie da się rozkazać.

Przynajmniej mnie nie obchodzi, co kto powie. Bardzo zakochałam się w tym człowieku i chciałam być z nim.

Moim celem w życiu stało się bycie jedyną kobietą w życiu Igora. Trudno pogodzić się z tym, że twój wybranek śpi z inną kobietą. On jest tylko mój i koniec, nie zamierzam dzielić go z nikim innym. Postanowiłam zabrać go z rodziny.

Widziałałam tylko cel i żadne przeszkody mnie nie interesowały. Z całych sił starałam się zrealizować swoje pragnienia. Myślę, że nie ma potrzeby podawać szczegółów, jakimi sposobami i jakimi kobiecymi sztuczkami starałam się zdobyć mężczyznę. Wypróbowałam wiele metod i ostatecznie osiągnęłam to, czego chciałam! Mój wybranek opuścił rodzinę i zaczął życie ze mną.

Byłam w siódmym niebie, ponieważ byłam jedyną kobietą dla swojego męża. On jest tylko mój! Igor ciężko przeżył rozwód, bolało go, więc go wspierałam, zawsze byłam obok. Starałam się, żeby był szczęśliwy.

Na początku naszych relacji wszystko było świetnie. Z całych sił starałam się być dobrą gospodynią i kochającą kobietą. Robiłam wszystko, jak chciał, by było mu dobrze i komfortowo. Nie miałam czasu dla siebie, myślałam tylko o Igorze i jak mu się przypodobać. Stałam się obsesyjnie skoncentrowana na zadowoleniu mojego ukochanego.

Minęło pół roku. Zaczęłam zauważać, że mężczyzna bardzo się zmienił. Porównując go z czasów, gdy nie mieszkaliśmy razem, i teraz — to dwie różne osoby. Pół roku temu był bardzo troskliwy i romantyczny. Wszystko, czego pragnęłam, starał się spełniać. Nigdy nie słyszałam od Igora odmowy. A teraz nasze wspólne życie stało się bardzo monotonne i jednorodne. Nasze wieczory i weekendy stały się bardzo nudne.

Rano muszę wstawać wcześniej, by przygotować mu jedzenie. Wieczorem muszę wyprasować ubrania na następny dzień do pracy.

Kiedy mieszkałam sama, gotowałam od czasu do czasu, raczej gdy mieliśmy gości. Teraz w lodówce zawsze muszą być barszcz i kotlety.

Wieczorami, zamiast leniuchować na kanapie i odpoczywać, siedzimy przy stole, a ja słucham jego problemów z dziećmi. Brakuje czułych słów i pieszczot.

Nie mogłam zrozumieć, dlaczego? Gdzie zniknęły uczucia, romantyzm, czułość? Jak doszliśmy do takiego nieszczęśliwego życia? Czy naprawdę nic z tym nie da się zrobić? Nie chcę, żeby to trwało.

Może to trochę brutalnie brzmi, ale już mnie to nudzi, z Igorem jest po prostu nudno i nieciekawie. Nie wiem, dlaczego tak się stało, ale nasze relacje mi się nie podobają. Na randki z nim leciałam na skrzydłach miłości, a teraz nie czuję nic podobnego. Nudzą mnie nasze wspólne chwile, nie jestem zainteresowana nim i naszymi relacjami.

Kiedy chciałam, abyśmy mieszkali razem, nie myślałam, że coś takiego się wydarzy. W mojej wyobraźni wszystko wyglądało znacznie lepiej. Dlatego podjęłam decyzję, że chcę zakończyć nasze relacje. Może niektórzy tego nie zrozumieją i nie poprą tej decyzji, ale ja tak postanowiłam. Chcę tego i koniec! Jednak nie wiem, jak najlepiej postąpić. Jak zakończyć z nim związek?