Kto powinien za co płacić? Po kolacji, podczas rozmowy, Pan Jan poprosił kelnera o przyniesienie dwóch rachunków…
Pewnego wieczoru Natalia zadzwoniła do mnie pilnie i poprosiła o pożyczenie jej pieniędzy. Pomogłem, od razu przelałem potrzebną kwotę. Później okazało się, że poszła na randkę z Michałem, a po zakończeniu spotkania zapłacił tylko za siebie, a Natalii musiała zapłacić za siebie.
Natalia to dobra dziewczyna. Pracuje jako nauczycielka w szkole, nie zarabia dużo. Znalezienie mężczyzny w szkole jest trudne, ponieważ mężczyźni, którzy prowadzą dzieci, są żonaci. Jej przyjaciółka zaproponowała, że mogłaby poznać Przemysława, przyjaciela swojego męża. Powiedziała, że jest zamożny. Natalia się zgodziła, a jej przyjaciółka dała numer telefonu młodemu mężczyźnie. Rozmawiali przez jakiś czas, a potem Przemysław zaproponował spotkanie w restauracji.
Natalia miała wątpliwości, ponieważ nie bardzo jej się podobało rozmawianie z młodym mężczyzną, ale przyjaciele i rodzina przekonali ją. Tak więc zdecydowała się na spotkanie. Przemysław zabrał Natalię do najdroższej restauracji. Na to nie miała ona ochoty. Jednak zapewnił ją, że często tu bywa i wszystko mu się podoba. Usiedli, Natalia zamówiła trochę mięsa, sałatkę i kieliszek wina. Zjedli kolację, porozmawiali, a gdy nadszedł czas zapłacenia, Przemysław poprosił kelnera o przyniesienie dwóch rachunków.
Dalszy rozwój wydarzeń znamy. Niektórzy znajomi Natalii uważają, że Przemysław nie zrobił nic złego i płacenie za siebie w restauracji to normalna praktyka. Inni uważają, że jest to niedopuszczalne na pierwszej randce. Ponadto to on zaprosił ją do restauracji, sam wybrał miejsce, więc powinien był zapłacić za obiad. Wiedział doskonale, że Natalia nie zarabia dużo i nie chodzi po takich miejscach.
I tak teraz interesuje nas Twoja opinia na temat opisanej historii.
