Matka chce po prostu odpocząć na emeryturze, ale córka nie daje jej spokoju
Przez wiele lat Anna dzieliła swoje mieszkanie z córką i jej rodziną. Stopniowo pojawili się wnukowie, a oni wzięli mieszkanie na kredyt, czekając na jego ukończenie. Mimo że budowa została ukończona, nie spieszą się z wyprowadzką. Remonty, nowe meble i inne wymówki tworzą pozory pilności, ale Anna ma wrażenie, że nie zamierzają się wyprowadzać.
Córka osiągnęła 32 lata, ale nigdy nie poznała swojego ojca. Opowiada historię o swoim ślubie, gdzie narzeczony dosłownie na kilka tygodni przed ceremonią zrezygnował, twierdząc, że nie jest gotowy na małżeństwo.
Bezrobocie okazało się jedyną opcją dla Anny. Wychowała swoją córkę samotnie, znalazła jej męża, pomogła młodym. Po tym, jak dzieci wyprowadziły się do własnego mieszkania, Anna została sama, oczekując ich powrotu.
Życie z córką i jej rodziną nie jest takie proste, jak sobie wyobrażała. Mieszkanie jest przepełnione rzeczami dzieci, ich bałagan wywołuje irytację. Dzieci zachowują się, jakby to był pokój w akademiku, co prowadzi do częstych kłótni. Jednak Anna znosi to wszystko z nadzieją, że w końcu się wyprowadzą.
Rozmowy z zięciem na temat przeprowadzki nie przynoszą rezultatów. Zięć twierdzi, że Nina, córka Anny, nie chce, żeby matka została sama, i martwi się o nią. To opóźnia proces przeprowadzki. W końcu jednak decydują się na przeprowadzkę, a Anna dostaje emeryturę.
Szczęście Anny z uwolnienia mieszkania odzwierciedliło się na jej życiu. Teraz może cieszyć się spokojem, czystością i przytulnością. Ale jest jedno „ale” – jej córka Nina, która mimo zmian, nadal martwi się o matkę.
Nina oferuje matce pracę i wtrąca się w jej życie osobiste. Jednak Anna, ciesząc się emeryturą, odmawia tego. Nina nawet proponuje różne hobby, próbując wprowadzić różnorodność w życie matki. Jednak Anna nie chce tego, woli spokój i samotność.
Nina nawet kupuje bilety do teatru, mając nadzieję zainteresować matkę, ale ta odmawia pójścia. To powoduje nieporozumienia i urazy. Anna chce pokazać, że jest zdrowa i po prostu pragnie cieszyć się spokojem na stare lata. Nie zamierza ulegać presji i będzie nalegać na swoje prawo do własnego życia.
