Mężczyzna i kobieta spotkali się na niebie! Niespodziewany zwrot akcji

Kobieta umiera po długiej chorobie i znajduje się przed bramami niebios. Kiedy spogląda w dal, widzi ludzi, których znała. Byli szczęśliwi i wydawali się całkiem zadowoleni. W tym momencie przychodzi Święty Piotr, a ona pyta:

“Czy to są niebiosa? Jak mogę tam wejść?”

Święty Piotr odpowiada: “Tak, to są niebiosa. Wszystko, co musisz zrobić, to powiedzieć jedno słowo, a będziesz mógł wejść.”

“Jakie słowo?” – pyta.

“To słowo to MIŁOŚĆ, powiedz je, a będziesz mógła wejść” – odpowiada Święty Piotr.

Ona poprawnie wymawia to słowo, a Święty Piotr otwiera przed nią bramy. Po spędzeniu pewnego czasu na niebie, kobieta była całkiem szczęśliwa, ale nadal tęskniła za swoim ukochanym mężem, którego zostawiła na ziemi.

Jako dodatkową służbę poprosiła, aby mogła pomagać Świętemu Piotrowi w witaniu nowo przybyłych do nieba i prowadzeniu ich przez perłowe bramy. Wyobraź sobie jej zdziwienie, gdy jej mąż pojawił się przy bramach.

“Kochanie, myślałam, że nigdy tu nie przyjdziesz” – powiedziała, witając go. – “Tak bardzo za tobą tęskniłam… powiedz mi, co robiłeś przez ten czas? Czy było ci trudno żyć po moim odejściu?”

Jej mąż odpowiedział:

“Cóż, cieszę się, że cię widzę również! Tak, początki były bardzo trudne po twoim odejściu. Ale potem napotkałem tę uroczą pielęgniarkę, która pomagała tobie w ostatnich dniach, i kilka miesięcy po twoim odejściu ożeniłem się z nią. A potem… wygrałem w loterii! Czy sobie wyobrażasz? Mogłem sobie pozwolić na wielki dom, nowy samochód, zrezygnowałem z pracy, a moja nowa żona i ja podróżowaliśmy po świecie, mieliśmy niesamowite życie. Byliśmy na wakacjach na greckich wyspach, i kiedy próbowałem jazdy na nartach wodnych, straciłem równowagę, upadłem i mocno uderzyłem się w głowę… i oto jestem tutaj! Było mi żal zostawiać ją i życie na ziemi, ale naprawdę miło widzieć cię ponownie. Pozwól mi spojrzeć, wygląda to tak uroczo. Czy to raj?”

Kobieta spojrzała na niego, uśmiechnęła się serdecznie i powiedziała:

“Wyobraź sobie, ile myślałam o tobie i miałam nadzieję, że też mnie nie zapomnisz… ale myślę, że życie trwa, prawda?”

“Zgadza się!” – powiedział. “Więc powiedz mi… jak ci się podoba w niebie? Nigdy nawet nie marzyłem, że tam trafię. Czy to trudne, aby dostać się do raju?”

“Och, nie, to naprawdę proste” – odpowiedziała ze śmiechem. “Musisz tylko powiedzieć jedno słowo.”

“Dobra!” – rzekł ekscytująco.

“Jakie to słowo?” – zapytała.

“Słowo to… tetrahydroperylocyklopentyltetrahydroperydynoperi…”

Śmiejąc się, kobieta odpowiedziała.