Mój mąż sam nadał imię naszemu nowo narodzonemu synowi. Jak można tak postąpić?

Wybór imienia dla dziecka to bardzo kontrowersyjna kwestia. Taki problem spotkał również moją rodzinę. Kiedy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć syna, od razu zaczęliśmy wybierać różne opcje. Jednak teściowa stwierdziła, że jestem zobowiązana nazwać dziecko na cześć dziadka, bo taka jest ich tradycja.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że nie mam żadnej chęci nazywać syna Prochorem. Ani mąż, ani jego krewni nie chcieli zrezygnować z tej tradycji. Oświadczyli, że kiedy urodzi się córka, będę mogła ją nazwać, jak chcę, ale teraz muszę szanować ich tradycje. Dla nich to kwestia zasad.

Imię Prochor nie podoba mi się w ogóle. Nie chciałam psuć życia dziecku i nazywać go tak z powodu jakiejś głupiej tradycji. Jednak mój mąż obstawał przy swoim. Zaczęliśmy się często kłócić. Mąż powiedział, że nie pójdzie przeciw woli swojej rodziny. Z powodu ciągłego stresu urodziłam dziecko przed terminem. To odbiło się na moim zdrowiu, ale dziecko jest całkowicie zdrowe.

Mąż przestraszył się i przestał poruszać ten temat. Kiedy przyszło do wypełniania dokumentów, powiedział, że mogę wybrać dowolne imię, byle tylko się nie denerwować. Ucieszyłam się i wybrałam imię Marek. Mąż mnie uspokoił i powiedział, że sam zajmie się papierkową robotą, bo potrzebuję odpoczynku. Byłam szczęśliwa, że wszystko jest za nami. Niestety, na darmo mu zaufałam…

Na wypis ze szpitala wszyscy krewni się zebrali. Teściowa demonstracyjnie nazywała syna Prochorem. Nie poprawiałam jej, bo myślałam, że mąż po prostu nie zdążył jej powiedzieć, że nazwaliśmy syna inaczej. Ale kiedy w moje ręce trafił akt urodzenia, zaczęłam płakać. W rubryce imię było napisane „Prochor”. Okazało się, że mąż mnie oszukał. To był jego plan.

Kiedy zrobiłam awanturę, mąż stwierdził, że nie rozumie, dlaczego jestem tak zła. Jednak jestem zdecydowana zmienić imię. Moi rodzice są po mojej stronie, ale krewni męża są przeciwko mnie. Mąż kłóci się i grozi rozwodem, jeśli to zrobię. Napięta atmosfera w domu tak mnie zmęczyła, że jestem gotowa na każdy rezultat. Okazało się jednak, że bez zgody męża nie da się zmienić imienia dziecku.