Moja przyjaciółka, która już się rozwiodła, spotykała się z rozwiedzionym mężczyzną. Wszyscy szczerze czekaliśmy na jego propozycję, bo było jasne, że zmierzają do ślubu
Moja doświadczona i mądra przyjaciółka od razu zrozumiała, kiedy będzie propozycja „ręki i serca”, i postanowiła, że tego dnia musi wyglądać szczególnie pięknie. No, wszystkie dziewczyny zrozumieją – spędziła kilka godzin na makijażu, układała włosy, kupiła nowe buty i sukienkę.
Na następny dzień czekałam na telefon od niej, aby usłyszeć tę romantyczną historię, ale jej telefon zaczęła od głośnego śmiechu.
Wszystko zaczęło się świetnie. Droga i elegancka restauracja oraz duży bukiet róż doskonale pasowały do jej świątecznego wyglądu i była już na siódmym niebie ze szczęścia.
Jednak kuchnia okazała się mniej magiczna i po zjedzeniu kawałka mięsa poczuła coś dziwnego. W tej samej chwili zorientowała się, że złamała ząb. Postanowiła nie psuć wieczoru. Po prostu mniej rozmawiała i skromniej się uśmiechała.
W końcu czarująca kolacja w restauracji dobiegła końca i poszli łapać taksówkę. Przy wyjściu z restauracji mężczyzna opowiedział jej bardzo zabawną historię i na chwilę zapomniała o złamanym zębie, śmiejąc się tak mocno, że ząb wypadł prosto na chodnik.
Mężczyzna nie zdążył zobaczyć, co spadło, i szybko zaczął szukać wzrokiem, żeby podnieść i pomóc swojej damie. W tym momencie przyjaciółka nagle krzyknęła: „Nie musisz tego podnosić! To niepotrzebne!”
W tym momencie mężczyzna wyprostował się i udawał, że nie zauważył zęba przy nodze, więc szybko się schyliła, aby go podnieść, i poczuła, że coś się oderwało. Okazało się, że to ta sama pasemka włosów, którą wplatała dla piękna.
– Teraz mi szczerze powiedz, czy masz jeszcze jakieś sztuczne? – zaśmiał się mężczyzna i, jak prawdziwy dżentelmen, objął ją i zaprowadził do domu.
Teraz są już małżeństwem od ponad 10 lat i żyją bardzo szczęśliwie.
