Ożeniłem się na dziewczynie, która jest ode mnie o 26 lat młodsza. Teraz żałuję, chcę odzyskać moją byłą żonę
W sumie mam teraz 49 lat, a kiedy poznałem moją nową żonę, miała zaledwie 23 lata. Była młoda i niedoświadczona, prawdopodobnie szukała miłości wszędzie…
Z moją byłą żoną pobraliśmy się, gdy mieliśmy po 20 lat. Miłość była silna, wszyscy nam zazdrościli. Ale miłość przeminęła, pomidory zwiędły. Teraz rozumiem, że to była tylko chwilowa fascynacja, ale nic nie da się cofnąć.
Poznałem młodą dziewczynę, gdy w naszym małżeństwie z byłą żoną często pojawiały się kłótnie. Spotkałem ją w barze, i zaczęło się… po tygodniu złożyłem wniosek o rozwód z kobietą, z którą byłem w małżeństwie ponad 20 lat!
Natychmiast wprowadziliśmy się razem z dziewczyną. Pierwszy miesiąc był naprawdę rajem, wszystko gotowe, przytulenia, pocałunki. Żadnych kłótni ani dzieci w domu. To było piękne!
Ale z czasem się zmieniła… Wracam do domu, a tam pusto, nie posprzątane, jedzenie nie gotowane. Wszędzie bałagan. Żona zaczęła wychodzić gdzieś na noc. To nie trwało długo. Stanowczo powiedziałem jej, że jeśli nadal będzie tylko się bawić, to ją zostawiam!
Odeszła sama, zatrzaskała drzwiami i nazwała mnie starym drzewem!
Wtedy zrozumiałem, co straciłem. Nie powinienem był opuszczać bylej żony. Tyle straciłem, i teraz żałuję… Próbowałem dzwonić do byłej żony, mówiłem, że chcę wrócić, ale ona tylko odsyła mnie z dala. Nie wiem, co robić…
Co sądzisz, co powinienem zrobić, aby odzyskać żonę? Czy może zrobiłem dobrze i rzeczywiście powinno się porzucać stare kobiety i szukać piękniejszych dziewcząt (oczywiście wybierając te, które są normalne)?
