Starszy mężczyzna, który w młodości dużo korzystał z życia, teraz pragnie poważnego związku — ale co może zaoferować kobiecie poza problemami?
Zaskakujące, ale im starszy staje się mężczyzna, który w młodości aktywnie się bawił, tym bardziej pragnie spokoju i domowego ciepła. Wydaje się pytanie, po co? Przecież całe życie wybierałeś rozrywki, luźne związki i brak odpowiedzialności. Co się zmieniło? Zmiany są dość znaczące.
Zacznijmy od tego, że nie dotyczy to wszystkich. Są pewni ludzie, którzy zawsze tak żyją. To warunkowi muzycy, ludzie kreatywni i niektóre inne amoralne typy. Mogą tak żyć i zachować to na zawsze.
Ale jeśli weźmiemy przeciętny przypadek, zobaczymy zupełnie inny obraz. Istnieją trzy główne powody, dla których są zmuszeni zmienić kierunek:
1. Zdrowie. Niestety, z wiekiem nie stajemy się młodsi. Jak bardzo byśmy nie chcieli zachować zdrowie na długie lata, udaje się to tylko nielicznym. Najczęściej są to ludzie w związkach, którzy przestrzegają pewnego trybu życia, diety i mają wspólne zainteresowania. W przeciwieństwie do nich, miłośnicy imprez i zabaw zazwyczaj bardzo nadszarpują swoje zdrowie już do 40. roku życia. Nawet nie będziemy mówić o wyglądzie zewnętrznym, choć i on bardzo się zmienia z biegiem lat.
2. Atrakcyjność. Logicznie rzecz biorąc, to wszystko prowadzi do tego, że zainteresowanie tobą zaczyna spadać. Gdy masz 30 lat, wszyscy cię chcą. A dlaczego by nie? Jesteś aktywny, wolny, interesujący i zabawny. Czego więcej potrzeba do szczęścia? Ale gdy zbliżasz się do 50., już nie będziesz w stanie utrzymać tego samego tempa. Biorąc pod uwagę pierwszy punkt, zainteresowanie tobą będzie coraz mniejsze. Po co, skoro można znaleźć kogoś młodszego?
3. Wygoda. Wszystko to ostatecznie prowadzi do korzyści. Pojawia się zrozumienie, że wieczne imprezowanie się nie uda. Siły nie te, zainteresowanie nie to i nie ma czego oferować. Ciało stare, niezdrowe. Ale za to przyczepienie się do dobrej kobiety, która zorganizuje twój czas wolny, to już interesujący cel. Ktoś gotuje dla ciebie, pierze i sprząta. Doskonała pozycja.
I teraz zastanówmy się razem, jaki interes w takim związku może mieć kobieta? Co on może wnieść do jej życia, aby była zainteresowana? Niestety, nie widzę żadnych zalet.
Z jej strony oczywiste:
Opieka.
Troska.
Pranie.
Gotowanie.
Sprzątanie.
Porządek.
Miłość.
Komunikacja.
A z jego strony:
Obecność.
Zastanówcie się, gdzie tu korzyść takiego związku dla niej. Tym bardziej, że to nie wdowiec czy po prostu dobry, samotny mężczyzna. Nie, mowa o kimś, kto przez wiele lat nie był wzorem do naśladowania. Po prostu w pewnym momencie został odrzucony, wypadł za burtę. Teraz już nie jest na tej łodzi, na której zawsze płynął. Ale co zrobić z jego umiejętnościami i z
ręcznością? Nie można przecież umierać z tęsknoty i bezczynności.
I oto, pod maską poważnego związku, po prostu chce wygodnie się ułożyć w ciepłym fotelu, gdzie wszyscy będą skakać i biegać dookoła niego. Co najbardziej zdumiewające, niektórym to rzeczywiście się udaje. Jak i dlaczego? To już inna kwestia. Prawdopodobnie z powodu niskiej samooceny naszych kobiet. Są gotowe przygarnąć jakiekolwiek spodnie, byle były w domu.
Związek, a nawet małżeństwo w dojrzałym wieku — to wspaniale. Całkowicie popieram te inicjatywy. Ale tylko wtedy, gdy intencje są szczere. W końcu każdy powinien otrzymać to, na co zapracował i co zasłużył. Jeśli byłeś porządny, dobry i raczej właściwy, to znajdziesz sobie godnego partnera. Ale jeśli przez pięćdziesiąt lat biegałeś za spódnicami, to na co liczysz? Że teraz dostaniesz nową szansę i będziesz mógł się zrealizować w nowej roli? Bzdury.
Nie warto ufać wszystkim obietnicom i sztuczkom. Nikt się tak po prostu, bez wysiłku, nie zmienia, zwłaszcza jeśli człowiek ma już pewne doświadczenie życiowe. Nie warto wpuszczać do swojego życia tych, którzy mogą zakłócić twój spokój i spokojne życie. Jeśli w wieku 20-30 lat przeszłość jeszcze tak bardzo na nas nie wpływa, to w wieku 50 lat staje się szczególnie ważna. Zmiana własnego życia już nie jest tak prosta, a doświadczenie, które zdobywamy, nie zawsze jest przyjemne.
Jeśli wybrałeś taki sposób życia, to żyj nim do końca. Nie oszukuj kobiet, które nie są winne niczemu. Mają prawo do swojego szczęścia. I kolejna trauma im nie jest potrzebna.
