To było przerażające dowiedzieć się prawdy, ale ona nie dała sobie długo na siebie czekać

Żyjemy z mężem od 20 lat. Mamy dwoje dzieci – 15 i 18 lat. W naszej rodzinie panuje pełna harmonia. Wszyscy uważają, że mamy idealną rodzinę, ponieważ kłótnie i konflikty w naszym domu są rzadkie. Kryzysów w relacjach nigdy wcześniej nie było, ale w ostatnim czasie zaczęłam zauważać, że mój mąż się zmienił.

To pierwszy raz stało się trzy lata temu. Wtedy pomyślałam, że rutyna i codzienność go znudziły, więc starałam się przełamać typowe dni rozrywką: kupowałam bilety do teatru i kina, pięknie się ubierałam i przygotowywałam jego ulubione potrawy. Miałam nadzieję, że wszystko się szybko unormuje, ale mąż wydawał się być jeszcze bardziej obojętny wobec mnie.

Zawsze mieliśmy zaufane relacje, więc zapytałam go wprost, czy mnie zdradza. W odpowiedzi mąż tylko zaśmiał się z moich obaw. Mimo to mentalnie czułam, że coś jest nie tak. W ostatnich kilku miesiącach zaczął być zamyślony i zdystansowany.

W ciągu tego czasu kilka razy wyjeżdżał w delegacje. Miałam możliwość sprawdzenia, czy mieszka sam w hotelu, ale się wystraszyłam. To było przerażające dowiedzieć się prawdy, ale ona nie dała sobie długo na siebie czekać. “Dobrzy” znajomi opowiedzieli, że widzieli samochód męża w tym samym rejonie. Kilka dni temu dowiedziałam się, że jeździ “w delegacje” z młodą dziewczyną.

Staram się nie rzucić blama przed ludźmi, którzy uważają nasz związek za idealny. Dlaczego ukrywa za plecami romans? Dlaczego nie odejdzie z rodziny? Może czeka, aż dzieci wyjadą? A co, jeśli ma dziecko z inną kobietą? Cały czas płaczę. Nie mogę się zdecydować: czy złożyć pozew o rozwód, tracąc ukochaną osobę, czy kontynuować życie tak, jakby się nic nie stało, z kimś, kto mnie zdradził?