— To niesprawiedliwe wobec Maksymiliana. On nie zaakceptuje cię z cudzym dzieckiem

— Zachowujesz się jak dziecko? Przecież tylko wyjeżdżam do pracy. Tylko na pół roku, to naprawdę niedługo. Dlaczego się martwisz? Wszystko będzie w porządku, uwierz mi — uspokajał Maksymilion Kamilę przed wyjazdem.

Kamila, zasmucona, postanowiła spotkać się z przyjaciółkami w kawiarni i omówić zaistniałą sytuację.

— Nie wyobrażam sobie, jak przeżyjesz pół roku bez Maksymiliona. Szczerze mówiąc, uważam, że to bardzo niesprawiedliwe z jego strony — zauważyła jedna z przyjaciółek.

— Masz rację, to naprawdę trudne. Nie wiem, czy dam radę. Może powinniśmy coś zrobić, żeby nie było nam tak smutno. Co powiecie na imprezę? Może to nas choć trochę oderwie od smutków i poprawi nastrój — odpowiedziała Kamila.

— To świetny pomysł! Idźmy razem na imprezę. Chociaż na jedną noc zapomnij o swoich troskach — zaproponowała jej przyjaciółka.

Wieczorem zebrało się wesołe i różnorodne towarzystwo. Kamila nawet nie zauważyła, jak spędziła cały wieczór w towarzystwie Igora. Miał niesamowite poczucie humoru, a pod wpływem alkoholu czuła się bardzo komfortowo w jego towarzystwie. Tej nocy Igor odprowadził ją do domu.

Od tego momentu rozpoczął się nowy etap w jej życiu. Wkrótce Kamila zobaczyła dwie kreski na teście ciążowym. To było poważne wyzwanie. Wyjawiła Igorowi swoją ciążę, a on z radością zaproponował jej małżeństwo. Ale Kamila powiedziała:

— Przepraszam, ale kocham kogoś innego.

— A co ze mną? — zdziwił się Igor.

— Myślałam, że to tylko zabawa. Przepraszam.

Kamila nie miała odwagi podzielić się prawdą z Maksymilianem. Było jej wstyd i czuła się nieswojo, długo zastanawiała się, co zrobić. Do tego czasu było już za późno na aborcję, a było wiele przeciwwskazań.

Igor był uparty i nawet poznał rodziców Kamili. Jej mama nalegała na ślub i wyraziła swoje niezadowolenie:

— To niesprawiedliwe wobec Maksymiliana. On nie zaakceptuje cię z cudzym dzieckiem.

Po kilku miesiącach Maksymilian wrócił, a Kamila była już w szóstym miesiącu ciąży. Przyszedł z bukietem kwiatów i od razu zauważył jej zmienioną sylwetkę.

— Przepraszam, Maks, kocham cię. To był błąd — powiedziała Kamila.

— Myślałem, że… — Maksymilian nie dokończył zdania i odszedł.

Kamila była gotowa zgodzić się na małżeństwo z Igorem, ale nagle Maksymilian zadzwonił do niej i zaproponował spotkanie. Omówili wszystko i wydawało się, że Maksymilian jej wybaczył. Jednak ich relacje już się nie układały. Maksymilian chciał się bawić i chodzić na dyskoteki, podczas gdy Kamila szukała spokoju i ciszy. Z czasem oddalali się od siebie, aż w końcu Maksymilian zniknął z jej życia.

Kiedy nadszedł czas porodu, Kamila zadzwoniła do Maksymiliana. On zimno odpowiedział, że jest zajęty, i poprosił, żeby więcej go nie niepokoiła. Wtedy wysłała wiadomość Igorowi.

Zaraz po porodzie do sali wbiegła pielęgniarka i wykrzyknęła:

— O, czegoś takiego jeszcze nie widziałam!

Kamila spojrzała przez okno i zobaczyła Igora. Wokół niego były kolorowe balony, animatorzy i plakat z napisem: „Dziękuję za naszą córkę.”

Kamila wyszła za mąż za Igora i ostatecznie go pokochała. Było to trudne, ale możliwe. A Maksymilian wybrał życie pełne zabawy i rozrywek, a rodzina przestała mieć dla niego znaczenie.