To pouczająca historia o tym, ile trzeba zostawić napiwku
W jednej z dyskusji ktoś zapytał, ile trzeba zostawiać napiwku. Chciałam odpowiedzieć krótko – “10%”, ale przypomniałam sobie dziwną historię.
… Tak się stało, że cała nasza rodzina była rozrzucona – córki we Francji i Holandii, mąż – w delegacji w Niemczech, ja – na urlopie we Włoszech. Zostawiliśmy sąsiadce z działki opiekę nad kotami i daliśmy jej klucze do domu.
Pierwszego dnia, po spacerze po Florencji, błądziłam ulicami, zastanawiając się, gdzie zjeść kolację. W tym momencie zadzwoniła sąsiadka, krzycząc, że zostawiłam jej złe klucze i nie może dostać się do kotów. To było jeszcze przed erą komunikatorów internetowych, więc rozmowa była droga, krótka i absurdalna.
Naturalnie, mój nastrój poszedł na łeb, apetyt zniknął. Zastanawiałam się, czy lepiej jest wybić okna w domu czy wyważyć drzwi. Weszłam więc do pierwszej lepszej restauracji. Siedziałam, patrzyłam w menu, ale nic mi się nie podobało. Prawie płakałam.
“Coś się stało?” – zapytał kelner tak delikatnie, że zaczęłam mu wygadywać wszystko – o kotach, o sąsiadce, o kluczach… Słuchał, westchnął i odszedł.
Wrócił po kilku minutach: “Wie Pani, pytałem kucharza. Powiedział, że koty mogą przetrwać prawie tydzień bez jedzenia.” Nalał wina i odszedł.
Razem z sałatką przyniósł również historię od gości “o-oh, tam przy tamtym stoliku”, u których dwa koty ogłosiły strajk głodowy i przez tydzień pili tylko wodę.
Do momentu, gdy poprosiłam o rachunek, opowiedział mi dziesiątki historii o tych kotach, którzy przetrwali, i przekazał mi słowa wsparcia od kucharza, kierownika, barmana, księgowego i kilku klientów. Desert jadłam już prawie uśmiechając się.
Zazwyczaj zostawiam 10% napiwku, chyba że kelner nie rzuca się na mnie widłami (tak się raz stało w Paryżu). Ale tym razem zostawiłam 25% i nigdy nie żałowałam tego wyboru. Szkoda tylko, że z czasem zapomniałam imię tego wspaniałego człowieka.
Warto dodać, że rano klucze zostały odnalezione – dałam jej właściwe, tylko mąż sąsiadki wziął je przez pomyłkę zamiast swoich. Koty były uratowane.
