Wnukowi flamastry, a wnuczce złota bransoletka. Czy to sprawiedliwe?

Niedawno córka szwagierki miała urodziny. Skończyła 6 lat. Było to duże wydarzenie, na które zaproszono wszystkich krewnych i przyjaciół. Świętowali na działce, którą teściowa podarowała młodym na ślub. Kupiliśmy solenizantce lalkę, a rodzicom wręczyliśmy kopertę z pieniędzmi, żeby mogli kupić coś, czego naprawdę potrzebuje dziewczynka. Wszyscy przecież wiemy, jak drogie jest dziś wychowywanie dzieci.

Teściowa postanowiła się wyróżnić. Gdy przyniesiono tort ze świeczkami dla córki szwagierki, wstała, aby wygłosić toast. Ze łzami w oczach zaczęła chwalić wnuczkę, mówiąc, jaka jest utalentowana, sukcesywna i dobra. Po toaście babcia wyjęła z torebki aksamitne pudełko i wręczyła solenizantce złotą bransoletkę. Wszyscy byli zaskoczeni szczodrością teściowej, bo bransoletka nie była tania.

Byliśmy z mężem w szoku. Nie mogliśmy uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Dwa tygodnie wcześniej były urodziny naszego syna. Świętowaliśmy w domu, bo nie mamy takich dochodów. Nikt nam też nie pomaga finansowo tak, jak szwagierce. Moi rodzice przyjechali ze wsi i przywieźli prezenty od wszystkich krewnych. A teściowa… Podarowała naszemu synowi zestaw 24 flamastrów. Oczywiście, syn się cieszył, bo ma tylko 3 lata i jeszcze nie rozumie wartości prezentów. Ale w porównaniu ze złotą bransoletką, to naprawdę absurd. Jak można tak różnicować dzieci? Czym moja córka jest gorsza?

Gdyby mąż mnie nie uspokoił, i gdybym nie powstrzymała emocji w taksówce, doszłoby do wielkiego skandalu. Postanowiliśmy wyjechać, bo hipokryzja krewnych wyprowadzała mnie z równowagi. Byłam zła i nerwowa — prawdziwa furia.

Kilka dni później mój mąż postanowił zadzwonić do swojej matki. I wiecie, co zrobiła teściowa? Przyjechała do nas i podarowała naszemu synowi taką samą bransoletkę. Powiedziała, że kupiła ją wcześniej, ale zapomniała przynieść na urodziny. Tylko że zapomniała wyjąć paragon i cenę. Już nie robiłam awantury — dobrze, że wyciągnęła jakieś wnioski. Mam nadzieję, że więcej nie będzie różnicować dzieci.