Zrozumcie prostą prawdę, jeśli chcecie czuć się szczęśliwymi. „Daj sobie spokój”

„Daj sobie spokój” – właśnie te trzy słowa chciałabym szepnąć każdej osobie, która ciągle szuka w sobie niedoskonałości, porównuje się z innymi, nie jest zadowolona ze swojego wyglądu, majątku, rozmyśla o własnych błędach i chce zbliżyć się do ideału.

I nigdy przy tym nie żyje… Nigdy…

Dajcie spokój swoim dzieciom:

– Wasze dzieci to samowystarczalne osobowości, nie próbujcie z nich zrobić lepszych, przestańcie je ciągle udoskonalać dla „ich szczęścia”. Nie można stawiać przed dziećmi poprzeczek i barier, nie tresujcie ich, nie próbujcie pomagać im osiągnąć sukcesu. Nie realizujcie na swoich dzieciach niespełnionych planów i własnych niespełnionych marzeń. Przestańcie myśleć, że zawsze muszą spełniać wasze oczekiwania… Wasze dzieci zasługują na własny wybór.

Dajcie spokój ukochanym – Oni po prostu was kochają…

Nie wątpię, że też ich kochacie, ale przestańcie ich obciążać własnymi marzeniami i pragnieniami, nie poniżajcie ich, jeśli nie zawsze spełniają wasze oczekiwania, nie żądajcie, aby ciągle udowadniali wam swoją miłość. Kochajcie ich takimi, jakimi są, ufajcie ukochanym i nie poniżajcie totalną kontrolą, nie podejrzewajcie o zazdrość, po prostu kochajcie.

Dajcie spokój całemu światu, przecież jesteście częścią otaczającego środowiska. Nauczcie się po prostu podziwiać naturę, piękno życia. Róbcie to, co wam się podoba, i czerpcie z tego przyjemność.

Po prostu żyjcie, w końcu…

Chcę, abyście zrozumieli, że życie toczy się tu i teraz, nie trzeba zawsze gonić za czymś nowym, trzeba umieć kochać wszystko, co nas otacza. Chroniczny brak czegoś dla szczęścia, a także ciągłe dążenie do nowych wrażeń sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi.

Można spróbować się uspokoić…

Czy zgadzacie się ze mną?