Кiedy sułtan Sulejman poczuł zbliżający się koniec życia, poprosił tylko o trzy rzeczy…
Największym mankamentem życia jest to, że kończy się. Przed śmiercią wszyscy stajemy się równi, niezależnie od statusu społecznego, bogactwa i wszystkiego innego. Niezależnie od tego, co posiadasz w życiu, ani zdrowie, ani nieśmiertelność nie zostaną ci nadane.
Jednak ci, którzy znajdują się na szczycie społecznej piramidy, mają tendencję do zapominania o tym, działając tak, jakby żyli wiecznie.
Oryginalną reakcję na tę okoliczność wykazał sułtan Sulejman, który, czując zbliżający się koniec swojego życia, zażądał spełnienia trzech życzeń:
- Jego trumnę miały nosić najlepsi lekarze jego imperium.
- W międzyczasie na całej trasie procesji pogrzebowej ludzie mieli rozrzucać jego złoto i kosztowności.
- Ponadto zażądał, aby z trumny wystawały ręce, tak, aby wszyscy mogli je zobaczyć.
Kiedy te słowa usłyszał głównodowodzący armii, był delikatnie mówiąc zaskoczony. Pytając sułtana, co to mogło oznaczać, usłyszał w odpowiedzi następujące:
- Moją trumnę powinni nieść najlepsi lekarze, aby wszyscy zobaczyli, że nawet najlepsi lekarze są bezsilni wobec śmierci.
- Rozrzucanie mojego złota po drodze miało pokazać, że wszystko, co zdobyłeś na ziemi, pozostanie na ziemi.
- Niech wszyscy zobaczą moje ręce i zrozumieją, że nawet sułtan całego świata opuszcza to życie z pustymi rękami.
